Dobiega końca saga transferowa związana z tematem przenosin Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii Białystok do FC Porto. Po kilkudniowym impasie w negocjacjach portugalskie media poinformowały, że nastąpił przełom i zawodnik poleciał do tego kraju w oczekiwaniu na porozumienie obu stron.

Kilka godzin po tych doniesieniach nowe światło na sytuację 17-latka rzucił dziennikarz Matteo Moretto, który współpracuje ze słynnym kolegą po fachu Fabrizio Romano. „To już przesądzone” – napisał na portalu X.

Hiszpańska presja zadziałała

Jak udało nam się ustalić, Jagiellonia i Porto rzeczywiście zdynamizowały rozmowy dotyczące Pietuszewskiego w ostatnich godzinach. Pilotował je bezpośrednio prezydent portugalskiego klubu – Andre Villas-Boas, który już wcześniej angażował się w całą sprawę. Ta strona zaczęła akceptować kolejne warunki Polaków, mimo że wcześniej stanowiły one problem i ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”

Skąd taka zmiana w podejściu Portugalczyków? W pierwszych dniach tego roku zapytanie o sytuację młodzieżowego reprezentanta Polski złożył Atletico Madryt, a ich dyrektor sportowy Mateu Alemany osobiście zaczął działać w sprawie jego pozyskania. Dodatkową presję nałożyło to, że zawodnik przebywał na urlopie w… stolicy Hiszpanii i to odebrano jako duże zagrożenie dla przyszłości.

Tutaj warto dodać, że Pietuszewski od początku skłaniał się ku propozycji Porto. Do ruchu w tym kierunku namawiał go też ponoć menadżer Mariusz Piekarski.

Możliwy rekord i to nie jeden

Z tego co dowiedzieliśmy się nieoficjalnie z kilku źródeł, Pietuszewski rzeczywiście poleciał już do Portugalii i czeka na zgodę Jagiellonii, aby odbyć testy medyczne w Porto. Po ich pozytywnym zaliczeniu podpisze kontrakt obowiązujący do 31 grudnia 2028 roku, który po ukończeniu przez niego 18 lat zostanie przedłużony do 30 czerwca 2030 roku.

Podlaskiemu klubowi nie udało się przekonać Portugalczyków do pozostawienia Polaka u nich do końca tego sezonu i dołączy do nowych kolegów od razu po parafowaniu umowy. Druga strona zgodziła się natomiast spełnić warunki, o których informowaliśmy w tym artykule. Potencjalna kwota może więc osiągnąć ponad 11 milionów euro, a to uczyniłoby transfer najwyższym w historii PKO Ekstraklasy.

Dokładna kwota transferu Pietuszewskiego będzie znana po oficjalnym komunikacie Porto, ponieważ portugalskie prawo nakazuje im upublicznienie tych liczb. Z pewnością jednak mamy do czynienia z rekordową sprzedażą Jagiellonii. Dotąd było nią odejście Patryka Klimali do Celtiku Glasgow za 4 miliony euro na początku 2020 roku.

Pietuszewski będzie trzecim Polakiem w obecnej drużynie Porto po Janie Bednarku i Jakubie Kiwiorze. Ponadto w juniorach jest jeszcze Hubert Charuży, a w przeszłości grali tam Józef Młynarczyk, Andrzej Woźniak, Grzegorz MielcarskiPrzemysław Kaźmierczak i Paweł Kieszek.

Kuba Cimoszko, dziennikarz WP SportoweFakty