Jacek Jaworek doczekał się trójki dzieci. Jego córka dziś ma 28 lat, a synowie – 21 i 17 lat. Młoda kobieta w sądzie nawiązała do tragedii w Borowcach, gdzie w nocy z 9 na 10 lipca 2021 roku jej ojciec zastrzelił 44-letniego brata Janusza, 44-letnią bratową Justynę i ich 16-letniego syna. Później uciekł, a jego zwłoki znaleziono dopiero 19 lipca 2024 roku. Wcześniej ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
Kinowe perełki 2026 roku. Na co warto czekać?
Córka Jaworka mówiła w sądzie, że po tragedii w Borowcach bała się, że ojciec pojawi się również w ich domu. – Przez trzy lata żyliśmy w ciągłym strachu – zaznaczyła, cytowana przez „Fakt”.
Gdy miała 21 lat, przekonała mamę do rozwodu. Jak zareagował ojciec? – Powiedział mi, że rozbiłam jego rodzinę i przeciwstawiłam mu się. On nie znosił sprzeciwu – podkreśliła córka Jaworka.
Ujawniła też, jak wyglądało jej dzieciństwo. Według córki, Jacek Jaworek faworyzował jednego syna, a resztę dzieci pomijał.
W rozmowie z „Faktem” kobieta wyznała, że nie wie, dlaczego Jacek Jaworek ostatecznie popełnił samobójstwo.