To nie była dobra kadencja. Ruben Amorim w 47 meczach ligowych pod jego wodzą poniósł więcej porażek niż odniósł zwycięstw (19 przegranych, 15 wygranych). Czarę goryczy przelały jednak nie wyniki – te w tym sezonie były o wiele lepsze niż w poprzednim – a wypowiedzi Portugalczyka wyraźnie adresowane w stronę kierownictwa klubu z Old Trafford. Szerzej o ostatniej konferencji Amorima w Manchesterze United pisaliśmy tutaj.
Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. „Wszyscy są przeciwko nam” [Reportaż]
Oto kandydaci do zastąpienia Rubena Amorima. Giełda ruszyła
Najlepiej poinformowany dziennikarz na Wyspach Brytyjskich David Ornstein, który zresztą poinformował o rozstaniu z Amorimem, zanim klub przedstawił oficjalne stanowisko, uważa że Manchester United stałego nowego trenera ogłosi dopiero latem. Kandydatami są między innymi Thomas Tuchel i Roberto De Zerbi, choć w mediach pojawiają się także kandydatury Olivera Glasnera i Andoniego Iraoli – dobrze radzących sobie w mniejszych klubach Premier League – odpowiednio w Crystal Palace i Bournemouth.
Póki co schedę po Amorimie objął Darren Fletcher, ale to rozwiązanie tymczasowe. Według medialnych doniesień co najmniej na dwa mecze – środowy w lidze z Burnley (7 stycznia) i pucharowy z Brighton (11 stycznia).
Dziennikarze „The Athletic” i Fabrizio Romano piszą wprost o tym, że Fletchera do końca sezonu może zastąpić jeszcze jeden tymczasowy menedżer. Czy byłby to ktoś, komu gabinety na Old Trafford nie są obce? Trop prowadzi do Ole Gunnara Solskjaera.
„Manchester United zdaje sobie sprawę, że Ole Gunnar Solksjaer chętnie powróciłby do klubu, nawet na podstawie sześciomiesięcznej umowy. Solskjaer bardzo chciałby wrócić i pomóc Man United jako tymczasowy menedżer. Manchester United rozpoczyna dziś wewnętrzny proces oceny opcji krótkoterminowych, a następnie od czerwca nowego stałego menedżera” – napisał Włoch we wtorkowy poranek.
Polska prawie pewna! Oto potencjalni rywale Świątek i Hurkacza. Zaskakująca zmiana
„Ole Gunnar Solskjaer jest rozważany jako kandydat do powrotu na stanowisko tymczasowego menedżera Manchesteru United do lata, a Jonny Evans również jest brany pod uwagę do powrotu do sztabu szkoleniowego” – dodali dziennikarze „The Athletic” z Laurie’m Whitwellem na czele.
W roli tymczasowego trenera w brytyjskich mediach pojawia się także nazwisko Michaela Carricka.
Solskjaer z Carrickiem w roli asystenta pracował już w Manchesterze United jako pierwszy trener. W 2018 roku objął rozbity zespół po zwolnieniu Jose Mourinho. Wygrał osiem meczów z rzędu, a w Lidze Mistrzów wyeliminował Paris Saint-Germain, grając bardzo młodym zespołem i wygrywając 3:1 w stolicy Francji – tamto spotkanie pamięta chociażby 20-letni wówczas Diogo Dalot.
Norweg w roli tymczasowego trenera spisał się na tyle dobrze, że w marcu 2019 roku otrzymał stały kontrakt. W roli szkoleniowca wytrzymał do jesieni 2021 roku. W tym czasie drużyna pod jego wodzą grała ofensywną piłkę i skończyła dwa sezony na podium, zdobywając ostatnie jak do tej pory wicemistrzostwo Anglii. Zagrała także w finale Ligi Europy, który w Gdańsku przegrała z Villarrealem.
Ole Gunnar Solskjaer poprowadził Manchester United łącznie w 168 meczach. Czas pokaże, czy wkrótce licznik spotkań wybije 170.