Noah Weisshaupt latem trafił do Legii Warszawa na roczne wypożyczenie z SC Freiburga. Wydawało się, że 24-letni skrzydłowy, który ma na koncie 74 mecze w Bundeslidze, może być dużym wzmocnieniem dla stołecznego klubu.

Tak się jednak nie stało. Dla Legii wystąpił w 10 meczach, sumując PKO Ekstraklasę i Ligę Konferencji. Na boisku spędził łącznie 318 minut, notując w tym czasie tylko jedną asystę. W efekcie „Wojskowi” już w styczniu zdecydowali się skrócić jego wypożyczenie i bez żalu oddali go do macierzystego klubu.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”

Nieudana przygoda Weisshaupta w Polsce wywołała wiele komentarzy. Mateusz Borek w odpowiedzi na wpis Przemysława Michalaka z Weszło jasno dał do zrozumienia, że 24-latek w ogóle nie powinien trafić do Legii.

„Od początku to była strata czasu. Zawsze był w Niemczech totalnie przeciętny. Na tej pozycji liczby żadne. Wyrzucona kasa w błoto” – napisał popularny komentator. Uzupełnijmy, że Weisshaupt na poziomie Bundesligi zdobył dwa gole i zanotował osiem asyst.

24-latek nie będzie mógł od razu poprawić swojego bilansu w najwyższej niemieckiej klasie rozgrywkowej. Tuż po powrocie z Legii został bowiem ponownie wypożyczony przez SC Freiburg – tym razem do występującego w 2. Bundeslidze Hannoveru 96.