Zamarznięte jezioro to złudne bezpieczeństwo

Nadejście zimy i mrozów sprawiło, że stawy oraz jeziora skute są lodem. Funkcjonariusze przypominają jednak, że takie akweny tylko pozornie wydają się bezpieczne. „Lód na naturalnych zbiornikach jest nieprzewidywalny i może załamać się w każdej chwili – szczególnie w rejonie ujść rzek, mostów, trzcin oraz tam, gdzie woda pozostaje w ruchu” – czytamy w policyjnym komunikacie.

Aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych, policja zaleca przestrzeganie podstawowych zasad: nie wchodzić na lód, nie pozwalać dzieciom na zabawy w pobliżu wody, a w razie zagrożenia niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112. Widząc osobę, pod którą załamał się lód, należy wezwać pomoc i – nie wchodząc na taflę – spróbować podać jej z brzegu długi przedmiot.

Jak bezpiecznie pomóc poszkodowanemu

Bardziej szczegółowe wytyczne przedstawia Państwowa Straż Pożarna. Strażacy podkreślają, że najważniejsze jest własne bezpieczeństwo – lód może załamać się również pod ratownikiem, a do wyziębienia organizmu dochodzi już po około trzech minutach. Dlatego konieczne jest wezwanie profesjonalnych służb i zbliżanie się do poszkodowanego wyłącznie czołgając się po lodzie.

Do udzielania pomocy warto wykorzystać dostępne przedmioty, takie jak gałąź, szalik czy sanki, aby uniknąć bezpośredniego kontaktu z wodą. Po wydobyciu poszkodowanego należy zdjąć mokre ubranie, okryć go czymś ciepłym i jak najszybciej przenieść do ogrzewanego pomieszczenia. Do czasu przyjazdu służb ratunkowych trzeba monitorować jego stan, w razie potrzeby rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową, a osobie przytomnej podać ciepłe, słodkie napoje bezalkoholowe.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl