- Jak doszło do wypadku na terenie myjni w Tychach.
- Co stwierdzono u poszkodowanego przed jego przewiezieniem do szpitala.
- Które służby działały na miejscu.
Tychy. Wypadek na terenie myjni samochodowej, nie żyje 65-latek
Do tragicznego
wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na terenie jednej z myjni samochodowych w Tychach. Około godz. 20 przy ul. Glinczańskiej mężczyzna w wieku 65 lat znalazł się w kanale technicznym znajdującym się na terenie obiektu. Poszkodowany chwilę później został wyciągnięty przez osoby postronne.
– 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego w myjni samochodowej. Z pomocą najpierw przyszli świadkowie tego zdarzenia, a następnie ratownicy medyczni – przekazała w rozmowie z TVN24 asp. Paulina Kęsek z
policji w Tychach.
Z informacji lokalnego portalu Tychy24.net wynika, że u 65-latka stwierdzono zatrzymanie krążenia i hipotermię. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Niestety zmarł przed północą. Policjanci nie ujawnili, czy był on pracownikiem myjni, czy klientem. Na miejscu zdarzenia działania prowadzili funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Tychy24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET