Christopher Cheng, Lukas Lerager i Osman Bukari – to dotychczasowe wzmocnienia Widzewa Łódź w zimowym oknie transferowym.
Czy będą kolejne? W mediach przewijały się różne nazwiska, m.in. Janis Karabelow, Fran Tomek, Kamil Grosicki.
Jednak – póki co – nikt nowy w Łodzi się nie pojawił. Ale to może się jeszcze zmienić.
– Zobaczymy. Nie możemy być pasywni. Jeśli zobaczymy, że na jakiejś pozycji nie jesteśmy wystarczająco zabezpieczeni, to będziemy aktywni – mówił trener Igor Jovićević podczas briefingu.
Łączony z Widzewem był też Afimico Pululu, któremu za pół roku kończy się kontrakt z Jagiellonią Białystok.
Jovićević został o niego zapytany, ale nie chciał za bardzo rozwijać tematu.
– To bardzo dobry zawodnik, ale nie jest nasz, więc nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Jestem zadowolony z Bergiera i Zeqiriego. Pululu jest piłkarzem Jagiellonii i to ich problem – stwierdził trener Widzewa.
Pululu w obecnym sezonie rozegrał 29 meczów w barwach Jagiellonii i zdobył 13 bramek.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”