Dziewięć bramek zdobył Robert Lewandowski w sezonie 2025/26 (wszystkie w La Lidze). Wystąpił w dziewiętnastu meczach.
Polak nie jest już jednak nietykalny i często siada na ławce rezerwowych. Wówczas jako „dziewiątka” gra Ferran Torres. Hiszpan może pochwalić się lepszymi liczbami od „Lewego” – 13 goli w 23 spotkaniach.
Kto zagra w ataku FC Barcelony przy okazji środowego meczu z Athletikiem w półfinale Superpucharu Hiszpanii? Hansi Flick został zapytany przez jednego z dziennikarzy czy wybór między Lewandowskim i Ferranem należy do najtrudniejszych rzeczy w jego pracy.
– W takim klubie jak Barcelona na każdej pozycji masz przynajmniej dwóch piłkarzy na tym poziomie, szczególnie dotyczy to środkowego napastnika. Ferran dobrze radził sobie w tym sezonie, strzelił sporo goli, ale to samo dotyczy Roberta – mówił Flick na konferencji prasowej.
– Dla mnie liczy się ich podejście, mentalność. Pokazują to na treningach i w meczach. Nawet kiedy zaczynają mecz na ławce, to później wchodzą na boisko i strzelają gola, co pokazał „Lewy” w ostatnim meczu. To jest coś, co chcę widzieć – podkreślał trener Barcy.
– Często to powtarzam: chodzi o drużynę, a nie o konkretnego piłkarza czy o mnie. Każdy musi dawać z siebie wszystko – podsumował Flick.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”