Bartosz Mrozek jest pierwszym bramkarzem Lecha Poznań, natomiast w zespole – jak dotąd – nie było wartościowego zmiennika.
To zmieniło się we wtorek. Lech poinformował o wypożyczeniu Płamena Andrejewa z Feyenoordu Rotterdam. Bułgar dołączył do poznańskiej drużyny na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. W umowie między klubami znalazła się opcja wykupu.
21-letni Andrejew jest młodzieżowym reprezentantem Bułgarii. Przez praktycznie całą rundę był rezerwowym bramkarzem Racingu Santander (przebywał tam na wypożyczeniu z Feyenoordu Rotterdam), jednak w grudniu wystąpił w dwóch meczach na zapleczu La Ligi. Do tego trzykrotnie dostał szansę w Pucharze Króla.
A teraz przenosi się do Lecha. 21-latek najpierw odbył testy medyczne w klinice Rehasport, a po załatwieniu wszystkich formalności podpisał umowę.
– To młody, utalentowany bramkarz, który występuje w bułgarskiej reprezentacji młodzieżowej. Ma na koncie ponad 60 meczów w bułgarskiej ekstraklasie, z której trafił do Holandii, tam zadebiutował już w Feyenoordzie, a rundę jesienną spędził na wypożyczeniu w drugiej lidze hiszpańskiej w Racingu Santander. Liczymy na to, że wzmocni rywalizację na pozycji bramkarza. Nie brakuje mu atutów: potrafi pokazać refleks, skutecznie interweniować na linii bramkowej, wygrywać pojedynki z rywalami, ale też dobrze radzi sobie w powietrzu – mówi dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.
– Lech to klub z bogatą historią, ma na swoim koncie wiele trofeów i posiada najbardziej fanatycznych kibiców w kraju. Jest w grze na trzech frontach na wiosnę i mierzy wysoko, jeśli chodzi o wszystkie rozgrywki, dlatego liczę na to, że będę mógł pomóc drużynie w osiąganiu celów – powiedział nowy bramkarz „Kolejorza”.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”