Święto Trzech Króli, obchodzone 6 stycznia, oficjalnie nazywane Uroczystością Objawienia Pańskiego, jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Przez wiele lat było w Polsce dniem wolnym od pracy, jednak w 1960 r. władze PRL zniosły ten przywilej, czyniąc z 6 stycznia zwykły dzień roboczy na ponad pół wieku. Dopiero w 2011 r., decyzją Sejmu, święto powróciło do kalendarza dni ustawowo wolnych. Ale czy może się to ponownie zmienić?

Koniec wolnego w Trzech Króli? Petycja w Senacie

6 czerwca 2025 r. do Senatu wpłynęła petycja w sprawie likwidacji dnia wolnego w Trzech Króli. „Moja propozycja wynika z dogłębnej analizy obecnej sytuacji gospodarczej i społecznej, a jej celem jest nie tylko zwiększenie efektywności pracy, ale także minimalizacja negatywnego wpływu na gospodarkę oraz lepsze dostosowanie kalendarza świąt do współczesnych potrzeb Polski” — przekonuje autor wniosku.

Jego zdaniem „nie ma potrzeby, aby ten dzień był dniem wolnym od pracy, gdyż w wielu firmach powoduje on zastój w pracy przez dodatkowy dzień wolny zaraz na początku roku”. „To w połączeniu z okresem świątecznym w grudniu, który przypada na koniec roku, powoduje, że firmy przez kilka tygodni mają mniejszy ruch, jeśli chodzi o wydajność pracy swoich pracowników. Odbija się to negatywnie na realizacji planów produkcyjnych, obsłudze klienta i płynności operacyjnej”.

Zobacz też: Dni wolne od pracy 2026. Kiedy najlepiej wziąć wolne? Oto prosty trik

Ekonomista: to nie oznacza, że cała Polska staje

Na temat propozycji likwidacji dnia wolnego w Trzech Króli „Fakt” rozmawiał z ekonomistą Markiem Zuberem. Zdaniem eksperta „gospodarka nie ponosi żadnych istotnych strat z powodu jednego dnia wolnego”. — Najważniejsze jest to, że dzień wolny nie oznacza, że cała Polska staje. Pracują media elektroniczne, służby mundurowe, funkcjonuje dostawa prądu i ciepła, pracuje część lekarzy i pielęgniarek. Życie gospodarcze się nie zatrzymuje — wylicza Zuber.

— Nie byłem absolutnie przeciwnikiem ani wolnego dnia w Trzech Króli, ani wolnej Wigilii. Tym bardziej że w Wigilię praca w bardzo wielu przedsiębiorstwach była już wcześniej jedynie namiastką normalnego funkcjonowania, więc strata gospodarcza z tego tytułu jest naprawdę niewielka — dodaje rozmówca „Faktu”. — Warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie: ile w Polsce jest firm, które pracują na 100 proc. swoich możliwości? Gdyby tak rzeczywiście było, moglibyśmy mówić, że jeden dodatkowy dzień wolny oznacza mniejszą produkcję. Ale ile takich firm faktycznie mamy? — pyta Zuber.

— Jeśli chodzi o przemysł, to przestoje i tak są często konieczne z powodów technicznych, a przedsiębiorcy potrafią je odpowiednio zaplanować, zwłaszcza przy spiętrzeniach dni wolnych. Długi weekend pojawia się tylko wtedy, gdy ktoś bierze urlop — a jeśli weźmie go teraz, to weźmie go mniej latem lub w ferie, czyli później po prostu będzie pracował — wskazuje ekspert.

Czytaj również: Komisja chce zmniejszyć Nawrockiemu środki na kancelarię. Prezydent zabrał głos

Więcej dni wolnych? „Nie idźmy w tym kierunku

Ekonomista stawia jednak granice. — Nie jestem z kolei zwolennikiem wprowadzania kolejnych dni wolnych. Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat kilka takich dni już się pojawiło i moim zdaniem to wystarczy. Zostawmy obecny stan i nie kombinujmy dalej — słyszymy. — Natomiast to nie jest tak, że Święto Trzech Króli rozwala wzrost gospodarczy w Polsce — podkreśla ekspert.

— Podsumowując: jestem przeciw likwidacji dnia wolnego w Trzech Króli. To nie jest coś, co rozwala polską gospodarkę Zostawmy status quo. Jednocześnie nie idźmy dalej w kierunku dokładania kolejnych dni wolnych — mówi Marek Zuber.

Czytaj więcej: Co piszemy na drzwiach 6 stycznia. Trzy litery w Święto Trzech Króli

/3

Grzegorz Niewiadomski / newspix.pl

Czy Trzech Króli powinno być ponownie dniem roboczym?

/3

Tomasz Ozdoba/Kancelaria Senatu / Materiały prasowe

Do Senatu trafiła petycja w tej sprawie.