Podejrzany jest niepoczytalny 

17 października ub. roku Krzysztof B. miał rzucić butelką z łatwopalną cieczą w budynek przy ulicy Wiejskiej, gdzie mieści się m.in. biuro Platformy Obywatelskiej oraz kawiarnia Czytelnik. 44-latek następnie próbował podpalić rozlaną ciecz oraz miał rzucić kawałkami szkła w kierunku osoby, która chciała go powstrzymać. Powołani w sprawie biegli psychiatrzy oraz psycholog po przeprowadzeniu badania Krzysztofa B. stwierdzili, że mężczyzna w czasie popełnienia zarzucanych czynów miał zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia swoich poczynań oraz pokierowania swoim postępowaniem. 

Opinia biegłych 

Przełom w sprawie przyniosła opinia ekspertów. Po jej wydaniu prokuratura skierowała wniosek do sądu o umorzenie postępowania przygotowawczego przeciwko Krzysztofowi B. i umieszczenie go w specjalnym ośrodku. – Biegli wskazali, że istnieje wysokie ryzyko popełnienia czynów zagrażających porządkowi prawnemu, więc zachodzą postawy do umieszczenia podejrzanego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – powiedział Polskiemu Radiu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. 

Zobacz wideo

Zaatakował seniorkę w windzie i okradł kolejną na ulicy. 37-latek zatrzymany przez katowickich policjantów

Zarzuty w sprawie próby podpalenia biura partii 

Prokuratorskie zarzuty, które skierowano w stronę mężczyzny, dotyczyły bezpośredniego niebezpieczeństwa sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz naruszenia nietykalności cielesnej osoby interweniującej. Krzysztofowi B. groziło za to do 8 lat więzienia, a 22 października 2025 roku sąd orzekł wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt. 

Karany za groźby wobec Donalda Tuska 

W maju 2025 roku Krzysztof B. został skazany na 3 tysiące złotych grzywny za groźby karalne pod adresem premiera Donalda Tuska publikowane na platformie X. Podczas przesłuchania w prokuraturze w sprawie ataku na warszawskie biuro Platformy Obywatelskiej mężczyzna 10-krotnie podawał imię i nazwisko obecnego prezesa Rady Ministrów. Ponadto, według wcześniejszych relacji, miał być zdziwiony, że budynku znajduje się również kawiarnia, a nie wyłącznie siedziba jednej z partii politycznych. 

Czytaj także: Węgiel to już tylko nieco ponad połowa naszej energetyki. Rok 2026 przyniesie kolejne zmiany

Źródła: IAR, Gazeta.pl