-
Michał Dworczyk zaproponował nowy podatek na rzecz Sił Zbrojnych RP, co wywołało natychmiastową publiczną reakcję Mariusza Błaszczaka.
-
Obaj politycy PiS przedstawili odmienne podejścia do finansowania armii oraz ocenili istniejące mechanizmy i raporty NIK.
-
Wymiana zdań ujawniła głębsze podziały i napięcia wewnątrz PiS dotyczące sposobów wsparcia polskiego wojska.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W mediach społecznościowych doszło do słownej przepychanki między Michałem Dworczykiem a Mariuszem Błaszczakiem. Polityk PiS stwierdził w obszernym wpisie, że „musimy wprowadzić nowy podatek na rzecz budowy Sił Zbrojnych”.
W ocenie Dworczyka „równolegle musimy uczynić aktualne wydatki efektywnymi”, a także zacząć je racjonalizować.
Dalej polityk dodał, że „obronność i bezpieczeństwo muszą mieć zapewnione stabilne finansowanie w perspektywie długoterminowej, a nie tylko najbliższego roku czy dwóch”. Na serię wpisów zareagował Mariusz Błaszczak.
Dworczyk pisał o podatku na rzecz Sił Zbrojnych RP. Błaszczak natychmiast odpowiedział
Były minister obrony w rządzie Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się bezpośrednio do Dworczyka. „Michale, podnoszenie podatków i sięganie do kieszeni Polaków to droga na skróty. Problem z finansowaniem zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP pojawił się w momencie przejęcia władzy przez obecną koalicję” – napisał.
„Minister finansów zażądał spłacania zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych bezpośrednio z budżetu na obronność i stąd problem. Mechanizm stworzony wspólnie przeze mnie i prezesa Jarosława Kaczyńskiego czyli Fundusz to bardzo dobre rozwiązanie, tylko trzeba umieć z niego korzystać i stosować mechanizmy, które są gotowe” – dodał Błaszczak.
Odnosząc się do raportów NIK, na które powoływał się Michał Dworczyk w serii wpisów, były szef MON stwierdził, że uznaje je „za dokumenty, które powstawały na polityczne zlecenie i po prostu niewiarygodne”.
Komentarz Błaszczaka nie pozostał jednak bez odpowiedzi. Dworczyk nadmienił w odpowiedzi, że „sprawa jest niestety bardziej skomplikowana i żadna prosta recepta jej szybko nie rozwiąże”.
„Dotyczy to zarówno finansowania Sił Zbrojnych RP, odbudowy rezerw osobowych, transformacji polskiego przemysłu zbrojeniowego itp. Niestety, dziś żyjemy w świecie, w którym absolutna większość polityków, niezależnie od opcji, przekonuje, że wszystko da się zrobić miło, lekko i przyjemnie. A to po prostu kłamstwo. Przyszło nam żyć w czasach, w których trzeba podejmować trudne decyzje w poczuciu odpowiedzialności za państwo (…)” – dodał polityk.
Wymiana zdań na linii Dworczyk – Błaszczak. „Sprawa jest bardziej skomplikowana”
Jednocześnie w swoim wpisie Michał Dworczyk zgodził się z Mariuszem Błaszczakiem, że „zasadnicze bieżące problemy z budżetem MON zaczęły się gdy obecny minister finansów zażądał spłacania zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych bezpośrednio z budżetu na obronność”.
Ponownie zabierając głos w sprawie były szef resortu obrony ocenił, że „sprawa jest zdecydowanie bardziej skomplikowana”.
W obszernym wpisie dodał też, że „dyskusja jest ważna i potrzebna”. „Pamiętam, jak mieliśmy inne zdanie w sprawie wspomnianych samolotów, budowy 300-tys. armii, 500 Himarsów czy powołania dwóch dodatkowych dywizji. Doświadczenia ostatnich lat pokazały, że miałem jednak rację” – nadmienił Błaszczak.
Internetową dyskusję polityków PiS zakończył wpis Dworczyka, w którym ten przyznał, że jego obawy dotyczące F-35 „były nadmiarowe”, a Błaszczak „miał rację”.
„Natomiast krytykę dotyczącą trybu zakupu, w porównaniu np. do Finów, podtrzymuję. Podobnie jak opinię o 500 Himarsach, i kształcie armii, która uważam, że powinna liczyć 1 mln żołnierzy, ale po mobilizacji – tzn. model fiński” – napisał.
Publiczna dyskusja i widoczna różnica zdań to kolejny przejaw wewnętrznych napięć, jakie panują w Prawie i Sprawiedliwości.
Petru w ”Graffiti” o słowach Pełczyńskiej-Nałęcz: Politykę uprawia się inaczej. Trzeba się dogadywaćPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
