• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Do tych wydarzeń doszło w ostatni weekend na terenie największego w kraju oddziału prewencji znajdującego się w Piasecznie. Pierwsza informację o skandalu podała Telewizja Republika. Jak informuje portal TVN Warszawa, dowódca jednej z kompanii pił alkohol w towarzystwie innych funkcjonariuszy. Odbywało się to późnym wieczorem, już po godzinach służby, ale na terenie jednostki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jaki był powód aresztowania dowódcy policji?
  • W jakich okolicznościach doszło do zdarzenia?
  • Jakie zarzuty postawiono dowódcy policji?
  • Co zrobiono, aby wspierać policjantkę?

Skandal na komendzie w Piasecznie. Dowódca miał wykorzystać policjantkę

W pewnym momencie dowódca miał się zamknąć w pokoju z młodą policjantką. Jej krzyk usłyszeli inni funkcjonariusze, którzy sforsowali drzwi i dostali się do poszkodowanej. Niedługo potem policjantka zgłosiła napaść na tle seksualnym. Dowódca został zatrzymany, a prokurator postawił mu zarzut z artykułu 197 paragraf 1 Kodeksu karnego, który dotyczy zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej:

Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15

Jak informuje portal TVN Warszawa, niedługo po tych wydarzeniach, jeszcze w weekend Komendant Stołeczny Policji mł. inspektor Krzysztof Ogroński podjął decyzję o zawieszeniu dowódcy. To jednak nie wszystko. Uruchomił także procedurę zwolnienia go ze służby.

Niepokojących jest wiele faktów. Raz, że doszło do przestępstwa a dwa, że pito alkohol na terenie jednostki, co może świadczyć o takiej utartej praktyce

— usłyszała redakcja portalu TVN Warszawa w Komendzie Głównej Policji.

Dowódca miał próbować zgwałcić młodą policjantkę. Komenda Stołeczna Policji reaguje

Do sprawy odniosła się również Komenda Stołeczna Policji w oficjalnym komunikacie opublikowanym w środę na platformie X.

Komendant Stołeczny Policji natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o sytuacji zaistniałej w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie polecił w trybie pilnym Wydziałowi Kontroli KSP podjęcie niezbędnych działań mających na celu ustalenie szczegółów tego zdarzenia

— czytamy w oświadczeniu.

Z komunikatu wynika również, że sprawa od razu została zgłoszona prokuraturze, która prowadzi teraz śledztwo. Funkcjonariusz został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Ponadto w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Jedną z pierwszych decyzji komendanta było także polecenie zapewnienia wszelkiego możliwego wsparcia, w tym opieki psychologicznej policjantce, która ma status osoby pokrzywdzonej

— czytamy w dalszej części komunikatu Komendy Stołecznej Policji.

Komendant Stołeczny Policji zlecił również wdrożenie czynności wyjaśniających pod kątem prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie.