W skrócie
-
Chiny ostro krytykują USA za użycie siły wobec Wenezueli, zarzucając Waszyngtonowi łamanie prawa międzynarodowego i wymuszanie dostępu do ropy.
-
Pekin oskarża administrację USA o próbę zerwania więzi gospodarczych Wenezueli z Chinami, Rosją, Iranem i Kubą oraz ocenianie tego jako zagrożenie dla globalnych łańcuchów dostaw.
-
USA miały siłowo zatrzymać prezydenta Maduro i jego żonę, którym w Nowym Jorku postawiono zarzuty, a Chiny zapowiedziały wsparcie dla Ameryki Południowej przeciw „polityce siły”.
– USA bezczelnie użyły siły przeciwko Wenezueli i zażądały, aby przy dysponowaniu własnymi zasobami ropy naftowej władze w Caracas stosowały zasadę „America First” („Przede wszystkim Ameryka” – red.) – oceniła rzeczniczka MSZ Mao Ning podczas regularnego briefingu.
– To typowy akt zastraszania, który poważnie narusza prawo międzynarodowe – dodała.
Chiny oskarżają USA o zastraszanie Wenezueli. „Naruszanie prawa międzynarodowego”
Dyplomatka odniosła się także do doniesień o tym, że administracja USA, po siłowym zatrzymaniu Maduro i jego małżonki, nakazała Caracas zerwanie więzi gospodarczych z Chinami, Rosją, Iranem i Kubą.
Waszyngton miał wymusić na Wenezueli poszerzoną współpracę w sektorze wydobywczym, co Pekin uznał za naruszenie suwerenności tego kraju oraz „poważne zagrożenie dla stabilności globalnych łańcuchów dostaw”.
Mao podkreśliła, że „legalne prawa i interesy Chin oraz innych państw w Wenezueli muszą być chronione”, a współpraca gospodarcza między tymi krajami podlega ochronie prawnej.
Atak USA na Wenezuelę. Chiny przeciwko „polityce siły”
Rzeczniczka odniosła się również do doniesień o groźbach USA dotyczących siłowego przejęcia Grenlandii, apelując do Waszyngtonu o przestrzeganie Karty Narodów Zjednoczonych. MSZ zadeklarowało, że – niezależnie od sytuacji – będzie wspierać kraje kontynentu amerykańskiego w ich sprzeciwie wobec „polityki siły”.
Oddziały wojskowe USA uprowadziły 3 stycznia z Wenezueli przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro i jego żonę, po czym przetransportowały ich do Stanów Zjednoczonych.
Sąd federalny w Nowym Jorku postawił im w poniedziałek formalne zarzuty, w tym uczestnictwa w „zmowie narkoterrorystycznej” i sprowadzania kokainy do USA. Oskarżeni nie przyznali się do winy.
„Tusk postawi do pionu”. Echa awantury na posiedzeniu rząduPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
