-
Karol Nawrocki wraz z małżonką dołączył do Orszaku Trzech Króli w Warszawie, podkreślając przywiązanie do tradycji katolickich.
-
Tegoroczny orszak przeszedł pod hasłem „Nadzieją się cieszą!” i był okazją do manifestacji wartości chrześcijańskich.
-
Wydarzenie zgromadziło tłumy wiernych, a jego uczestnicy wspólnie celebrowali jedno z najważniejszych świąt Kościoła katolickiego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Będziemy szli, mówiąc głośno, że Polska jest bardzo przywiązana do tradycji katolickich, chrześcijańskich do objawienia Jezusa – powiedział prezydent w rozmowie z dziennikarzami.
Nawrocki zwrócił uwagę, że wydarzenia, takie jak Orszak Trzech Króli, od początku były inicjatywą oddolną, inspirowaną społecznie.
– Ujmująca jest nie tylko magia samego święta, ale także ten głęboki społeczny wymiar – to, że Polacy z serca organizują orszaki w całej Polsce i biorą w nich udział – stwierdził prezydent.
Orszak Trzech Króli w Warszawie. Karol Nawrocki dołączył do tłumu
– Obok pięknego polskiego języka, naszej kultury, wartości chrześcijańskie, które są z nami od ponad tysiąca lat, są tym, co konstytuuje naszą wspólnotę narodową, nawet wówczas, gdy władza niekoniecznie je pielęgnuje – powiedział Nawrocki.
Prezydent przyznał, że różne były okresy, także w Trzeciej Rzeczypospolitej, mimo tego w Polakach głęboko tkwią wartości chrześcijańskie, takie jak miłość, miłosierdzie, szacunek do drugiego człowieka. – Takim jesteśmy narodem – zaznaczył.
W stolicy barwny pochód przeszedł Traktem Królewskim. Zainaugurowała go modlitwa Anioł Pański przed Pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu, gdzie zebranych pobłogosławił abp Adrian Galbas.
Hasło przewodnie tegorocznego orszaku, „Nadzieją się cieszą!”, zostało zaczerpnięte z XVII-wiecznej kolędy „Mędrcy świata, monarchowie” autorstwa Stefana Bortkiewicza.
Święto Trzech Króli. Karol Nawrocki: Takim jesteśmy narodem
Na czele orszaku szedł gwiazdor z gwiazdą, za nim kolędnicy z wesołym turoniem, następnie mali pastuszkowie i aniołki. Królowie pojechali wraz ze swoimi dworami na specjalnych pojazdach.
Orszakowi europejskiemu towarzyszyło zawołanie: „Wśród przeciwności nadzieja zagości!”, orszakowi azjatyckiemu: „Jezus przykładem, idźmy Jego śladem!”, zaś orszakowi afrykańskiemu – „Po nadzieję do Betlejem!”.
Po dotarciu do stajenki na Placu Zamkowym władcy reprezentujący ludy na trzech kontynentach złożyli pokłon, uznając Jezusa za Króla i Zbawiciela, za Najwyższego Kapłana.
Ofiarowali mu także złoto – dar czystego serca i symbol królewskiej misji, kadzidło – znak modlitwy i symbol kapłaństwa oraz mirrę – znak cierpienia i symbol proroctwa.
– Gdyby cały świat miał na tyle pokory, by klęknąć przed nowonarodzonym Mesjaszem, na pewno byłoby dużo więcej pokoju, spokoju i dużo więcej nadziei – powiedział metropolita warszawski na zakończenie orszaku.
Karol Nawrocki z żoną dołączyli do Orszaku Trzech Króli w Warszawie
Abp Adrian Galbas przyznał, że to, co może zrobić pojedynczy człowiek, to skłonić swoją głowę przed Chrystusem, uznając w Nim Emmanuela, czyli Boga, który jest z nami.
– Jesteśmy wolni od rozpaczy, od beznadziei, ponieważ jest z nami Bóg i Jego miłość, i błogosławieństwo – powiedział hierarcha.
Abp Galbas wezwał także do odważnego dawania świadectwa swojej wiary w codzienności. – Idźmy nie przebrani za chrześcijan, ale jako prawdziwi chrześcijanie – wezwał abp Galbas.
Do uczestników wydarzenia słowo skierował także abp Edgar Pena Parra z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Poinformował, że papież Leon XIV udzielił pasterskiego błogosławieństwa.
Orszak zwieńczył polonez do melodii kolędy „Bóg się rodzi”.
Przypadająca w Kościele katolickim 6 stycznia uroczystość Objawienia Pańskiego jest jednym z pierwszych świąt, które ustanowił Kościół – w III wieku w Kościele wschodnim, a w IV wieku w Kościele zachodnim. Od 2011 roku jest to w Polsce dzień wolny od pracy.
Witczak w ”Gościu Wydarzeń” ostro o prezydencie: Nawrocki jest uzurpatorem kompetencji i władzyPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

