Reprezentacja Polski świetnie rozpoczęła rywalizację w United Cup. Nasi tenisiści pokonali Niemcy oraz Holandię bez straty punktu. Teraz Biało-Czerwoni wyczekują ćwierćfinału, w którym zmierzą się z gospodarzami, czyli Australią.

United Cup to nie tylko okazja na pierwsze przetarcie na początku nowego sezonu. To także możliwość podniesienia z kortu pokaźnej sumy pieniędzy. Doskonale to widać na przykładzie Igi Świątek i Huberta Hurkacza, czyli naszych największych gwiazd.

ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli

Kwota za sam udział uzależniona jest od miejsca w światowym rankingu. Świątek, będąca drugą rakietą świata, już na wstępie miała zagwarantowane 250 tys. dolarów. W przypadku Hurkacza jest to już zaledwie 40 tys. dolarów, bo aktualnie jest on 83. w rankingu ATP.

Kolejne pieniądze przyznawane są już za wyniki. Zwycięstwa w fazie grupowej są wycenione na 45 tys. dolarów, czyli Hubert i Iga z tego tytułu już mają po 90 tys. dolarów.

To jeszcze nie wszystko. Dodatkowa premia jest przyznawana za wygranie meczu przez całą drużynę. Tutaj nagroda pieniężna wynosi po 6 tys. dolarów dla każdego zawodnika.

Podsumowując, w tej chwili Iga Świątek na ma koncie 352 tys. dolarów (ponad 1,2 mln złotych). Hurkacz zarobił znacznie mniej, bo 142 tys. dolarów (ponad 500 tys. złotych).

W ćwierćfinale stawki są już większe. Wygranie pojedynczego meczu to 82 tys. dolarów, a za awans dochodzi jeszcze 9,5 tys. dolarów. Mecz Australia – Polska odbędzie się w piątek 9 stycznia o godzinie 7:30.