Wójt na stronie internetowej urzędu wydał oświadczenie, w którym przekazał, że „w związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, dotyczącymi rzekomego wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę w jednej z sal lekcyjnych Szkoły Podstawowej w Kielnie”, złożył w tej sprawie „stosowne zawiadomienie” do prokuratury.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W jakiej sprawie złożono zawiadomienie do prokuratury?
Kto złożył zawiadomienie o wyrzuceniu krzyża?
Jakie kroki podjęła dyrektorka szkoły?
Co zabezpieczono jako dowód rzeczowy w tej sprawie?
Dodał, że dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Zaapelował też o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści, rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji oraz publicznych komentarzy, które mogą utrudniać obiektywne ustalenie faktów i eskalować napięcia społeczne.
„Do czasu zakończenia postępowania proszę o zachowanie spokoju, rozwagi i odpowiedzialności w przekazie publicznym” — podkreślił.
Krzyż zabezpieczony przez policję jako dowód rzeczowy
Zaznaczył, że „sprzeciwia się niszczeniu, usuwaniu lub znieważaniu jakichkolwiek symboli religijnych, niezależnie od wyznania”. „Gmina konsekwentnie stoi na stanowisku poszanowania wszelkich przekonań religijnych, wzajemnego szacunku oraz dialogu opartego na faktach” — napisał w oświadczeniu.
Dodał, że w sali, w której był krzyż stanowiący przedmiot niniejszej sprawy, zabezpieczony przez policję jako dowód rzeczowy, zawisł inny krzyż. Podał również, że w szkole zapewniono pomoc psychologiczną i pedagogiczną wszystkim uczniom, którzy odczuwają taką potrzebę w związku z zaistniałą sytuacją. Z takiego wsparcia mogą także skorzystać rodzice i opiekunowie.
Pomorski kurator oświaty Grzegorz Kryger, cytowany przez Radio Gdańsk, zaapelował o spokój. — Najważniejsze, żebyśmy zadbali o dobro tych, którzy są w tej sytuacji najważniejsi, czyli o uczniów. Dyrekcja działa w zakresie tego wsparcia, ale także wyprzedza działania, które mogą się wkrótce pojawić — powiedział.
Sprawą zajmuje się rzecznik dyscyplinarny
Grzegorz Kryger dodał, że sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego. Przekazał, że tylko rzecznik ma uprawnienia kontrolne i jest w stanie zweryfikować, jak rzeczywiście wyglądało zdarzenie.
Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga poinformowała na stronie internetowej placówki, że „prowadzi czynności mające na celu wszechstronne wyjaśnienie okoliczności związanych z wydarzeniem, które miało miejsce w naszej szkole przed świętami, tj. 15 grudnia 2025 r.”.
Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.