6 stycznia 2026 r. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA (HHS) ogłosił, że zamraża dostęp do części funduszy federalnych, około 10 miliardów dolarów, dla pięciu stanów, w tym Kalifornii, z powodu podejrzeń o szeroko zakrojone oszustwa w programach opieki nad dziećmi i pomocy rodzinom. Rząd twierdzi, że w tych programach dochodziło do fikcyjnych świadczeń i wyłudzeń. Jak podają zagraniczne media, wszystkie stany objęte blokadą funduszy są rządzone przez Demokratów, a decyzja Donalda Trumpa może mieć podłoże polityczne.

Joanna Krupa ma pierścionki zaręczynowe warte miliony! Nie zgadniecie, na ile je wyceniła!

Decyzję o wstrzymaniu środków i rozpoczęciu śledztwa Donald Trump potwierdził we wpisie na Truth Social.

Wspomniany Gavin Newsom odpowiedział bardzo ostro, nazywając Trumpa „kłamcą” i podkreślając, że Kalifornia sama wykryła próby wyłudzeń w różnych programach socjalnych, których kwoty opiewały na ponad 125 miliardów dolarów. Stan miał sobie już poradzić z nadużyciami – aresztował sprawców, wdrożył procedury bezpieczeństwa i współpracuje z władzami federalnymi. Newsom słowa Trumpa określił jako „polityczną zemstę”.

Głos w sprawie postanowiła zabrać Joanna Krupa, która mieszka na co dzień w USA, a dokładnie w Calabasas pod Los Angeles, w stanie Kalifornia. Udostępniła wpis Trumpa i emocjonalnie zareagowała na doniesienia o nadużyciach, wzywając do rozliczenia winnych.

W innym InstaStory pisała:

Joanna Krupa już wcześniej publicznie okazywała sympatię wobec Donalda Trumpa. Po jego zaprzysiężeniu publikowała entuzjastyczne wpisy typu „God Bless America”, a wcześniej chwaliła go m.in. przy okazji pożarów w Kalifornii. W wywiadach podkreślała też, że jego zwycięstwo wyborcze ją cieszy.