Samsung Galaxy S26 potwierdza datę premiery z kolejnego pewnego źródła. Kurtyna idzie w góre razem z kortyzolem, a to przez kwestię ceny nowych flagowców. Ile zapłacimy w Polsce?
Po malo zachęcających rewelacjach na temat Samsunga Galaxy A57 i Galaxy A37 czas na coś pewnego o flagowcach. Jak powszechnie wiemy na świecie pewne są śmierć, podatki i przecieki od Evana Blassa. Dzięki znanemu leaksterowi datę premiery Samsunga Galaxy S26 można uznać za pewną.
Kwestia ceny pozostaje kwestią… sporną
Kiedy jeszcze nie wiało od tego terroryzmem, mówiło się, że jeden rabin powie tak, a drugi – inaczej. Powiedzonko świetnie pasuje do ceny Samsunga Galaxy S26, a w role tych niesympatycznych „duchownych” wcielają się koreańskie media. Mówiąc prościej – zdania na temat utrzymania lub podwyżki ceny są mocno podzielone.
Data premiery Samsunga Galaxy S26 / fot. Evan Blass
Jeżeli chciałbyś nieco głębiej poznać tło, to chodzi o to, że Samsungowi nie opłaca się sprzedawać pamięci… Samsungowi, bo farmy / centra danych AI są gotowe zapłacić lepszą kasę. To chyba najlepiej oddane bajzel, do jakiego swoimi decyzjami doprowadził TM Roh. Zdaniem wielu to on jest odpowiedzialny za obecny stan smartfonów tego producenta – ja się nie wypowiem, bo nie lubię procesów.
Samsung Galaxy S26 zadebiutuje 25 lutego
To właśnie San Francisco dnia 25 lutego, roku pańskiego 2026 będzie świadkiem premiery Samsunga Galaxy S26. Nie mogę powiedzieć, żebym w świetle powyższych informacji był w stanie specjalnie się tym ekscytować. Potencjalnie podwyżki w Polsce przy stagnacji w specyfikacji to raczej średni powód do ekscytacji.
Szczerze powiedziawszy, to w najbliższych miesiącach będzie tyle ciekawych premier, że Samsung wypada na ich tle wyjątkowo blado. vivo, Xiaomi i Oppo po raz pierwszy wprowadzadzą do Europy swoje Ultry w pełnym składzie. Chciałbym zobaczyć, jak odbija się to na wielkości sprzedaży nowych Galaktyk. Nie dlatego, że jakoś specjalnie nie lubię Samsunga – po prostu chciałbym znowu zobaczyć ich na właściwych torach.
Więcej na temat ceny i specyfikacji Samsunga Galaxy S26, zwłaszcza w wersji Ultra, napisałem poniżej. To nie jest najlepszy rok, by być fanem koreańskich smartfonów.
Niełatwo jest być fanem Samsunga Galaxy S26. Spada na niego kolejny cios
Źródło: Evan Blass, opracowanie własne
