„Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej „odprawy” dostałem na konto pierwszą prezydencką „emeryturę”. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji” – napisał na platformie X Andrzej Duda, dołączając zrzut ekranu z kwotą przelewu – 9349 zł.
Były prezydent dostaje dożywotnią emeryturę
W czwartek Duda na antenie Radia ZET zdradził więcej szczegółów na temat otrzymywanych pieniędzy. Przyznał, że opublikował dane dotyczące przelewu, aby „przeciąć spekulacje” wokół kwot, jakie otrzymują. Wyjaśnił też, ile zarabia głowa państwa.
– Otóż, proszę państwa, oświadczam wszystkim jasno i wyraźnie, na początku roku podatkowego prezydent Rzeczypospolitej Polskiej otrzymuje na rękę, czyli na konto prezydenta spływa około 20 000 zł, a później, jak prezydent przekracza próg (podatkowy – red.) – to łatwo sobie policzyć, kiedy to następuje, mniej więcej w połowie roku – to ląduje na jego koncie w zależności od sytuacji między 14 a 16 000 zł – powiedział.
Dodał, że „słyszy historie”, że prezydent zarabia 70-80 tys. zł.
– To znaczy, że ludzie uważają, że tyle powinien zarabiać – ocenił.
Potwierdził, że otrzymuje około 10 tys. zł emerytury.
– Biorąc pod uwagę, że były prezydent RP jest zapraszany w różne miejsca, że „musi się ubrać”, żeby godnie reprezentować Rzeczpospolitą, to nie jest to kwota jakaś bardzo wygórowana, choć jak na świadczenie emerytalne w Polsce, to ona jest wysoka – przyznał.
Duda w radzie nadzorczej ZEN
Duda po zakończeniu kadencji prezydenta wszedł w skład rady nadzorczej fintechu ZEN.
– Przyjąłem tą propozycję, bo jest jest bardzo ciekawa firma i bardzo pożyteczna, prowadzi niezwykle nowoczesną działalność. Taką osobą jest też jej prezes (Dawid – red.) Rożek, młody człowiek i robi na mnie wrażenie jego wizjonerskość i to z jaką swobodą porusza się w świecie największego biznesu finansowego bez żadnych kompleksów – powiedział.
Odniósł się do sprawy ukarania spółki na Litwie, gdzie została ona ukarana grzywną prawie 2 milionów euro po kontroli dotyczącej obszaru AML (więcej pisaliśmy o tym tutaj).
– ZEN nie zgadza z tą decyzją. ZEN uważa, że ta decyzja jest niesprawiedliwa, a zwłaszcza w obecnej sytuacji jest po prostu niezasadna, ponieważ od dwóch lat ZENY wdraża te zalecenia, które zostały wskazane przez Bank Litwy jako regulatora. Takich spraw spornych między polskimi władzami różnymi firmami, także w Polsce jest bardzo dużo – podkreślił.
Strażacy bez pieniędzy. Burmistrz odmówiła pokrycia kosztów ubezpieczeniaPolsat News