Dowódca jednego z oddziałów prewencji policji został aresztowany pod zarzutem wykorzystania seksualnego młodej policjantki. W momencie zdarzenia miał być pijany. Działania w sprawie podejrzenia gwałtu na policjantce na terenie warszawskiego oddziału prewencji w Piasecznie podjęto natychmiast — poinformowała Komenda Główna Policji, powołując się na ustalenia swego Biura Kontroli. Według informacji policji do gwałtu miało dojść w ostatnią sobotę.
W sprawie pojawił się nowy komunikat. Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie poinformowała, że funkcjonariusz nigdy nie pełnił służby w tej jednostce.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kiedy doszło do gwałtu na policjantce?
Jak zareagowała rzeczniczka MSWiA na wpis posłanki PiS?
Kto został aresztowany w związku z tą sprawą?
Jakie były oskarżenia posłanki Wojciechowskiej van Heukelom względem ministra Kierwińskiego?
Emocje wokół gwałtu na policjantce w Piasecznie. Spięcie posłanki PiS z rzeczniczką MSWiA
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom na antenie TV Republika komentowała wydarzenia, krytykując przedstawicieli obozu władzy. W jej opinii MSWiA próbowało ukryć sprawę, a prawda wyszła na jaw dzięki mediom. Posłanka PiS uderzała w szefa resortu Marcina Kierwińskiego, twierdząc, że występował publicznie na Dniu Strażaka (maj 2024 r.) pod wpływem alkoholu, i wzywała do jego dymisji. Minister zareagował stanowczo i zapowiedział pozew.
Teraz van Heukelom opublikowała nowy wpis. Pomyliła jednak ministra Kierwińskiego z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. „Policjantka zgwałcona w jednostce przez dowódcę, a minister MSWiA Waldemar Żurek zamiast skutecznie ścigać przestępców w mundurach (molestowania kobiet w tej jednostce zdarzały się wcześniej) grozi mi, jako posłowi, który domaga się jego dymisji. DLACZEGO MNIE TO NIE DZIWI?” — zapytała.
Odpowiedziała jej rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. „Pani nawet nie wie, kto jest kim w tym znienawidzonym przez PiS rządzie Donalda Tuska. Zamiast oznaczyć ministra Kierwińskiego z MSWiA, to uderza pani prosto w ministra Żurka z Ministerstwa Sprawiedliwości. Trochę wolniej pani poseł, za dużo emocji, proszę uważać, bo jak się pani rozpędzi, to zaraz pani oznaczy Kaczyńskiego jako winnego. Może pani startować na paskowego w swojej telewizji” — napisała.