• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Matka zabitej 37-latki przekazała gazecie, że jej córka mieszkała razem z partnerką. Rodzina została poinformowana o jej śmierci w środę wieczorem. — Prawdopodobnie była przerażona — powiedziała kobieta, gdy dziennikarz przybliżył jej okoliczności śmierci córki. Zapewniła też, że Renee nie była zaangażowana w działania protestacyjne przeciwko ICE.

— Renee była jedną z najlepszych osób, jakie znałam. Była niesamowicie współczująca. Przez całe życie opiekowała się ludźmi. Była kochająca i wybaczająca. Była niesamowitym człowiekiem — powiedziała kobieta w rozmowie z „The Minnesota Star Tribune”.

  • Kto była zastrzelona kobieta w Minneapolis?
  • W jakich okolicznościach zaszła strzelanina?
  • Jak zareagował burmistrz Minneapolis na to wydarzenie?
  • Czy Renee Good była zaangażowana w protesty przeciwko ICE?

Gazeta skontaktowała się również z ojcem zmarłego w 2023 r. byłego męża Renee, z którym kobieta miała sześcioletniego dziś syna. Dziadek chłopca był zszokowany informacją o śmierci swojej byłej synowej.

W mediach społecznościowych pojawiło się również przejmujące nagranie, pokazujące partnerkę zmarłej kobiety. Ktoś sfilmował ją płaczącą i obwiniającą samą siebie o śmierć Renee, zaledwie kilka kroków od samochodu, w którym została zastrzelona. — To ja jej powiedziałam, żeby tu przyjść, to moja wina. Zastrzelili moją żonę. Strzelili jej w głowę. Nasz sześciolatek jest w szkole — mówiła zrozpaczona kobieta, cytowana przez „New York Post”.

Kobieta zginęła w Minneapolis podczas akcji deportacyjnej

W Minneapolis, w amerykańskim stanie Minnesota, zginęła w środę 37-letnia kobieta, gdy funkcjonariusz urzędu ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) otworzył ogień podczas szeroko zakrojonej operacji deportacyjnej. Strzelanina wywołała falę protestów i ostrą krytykę władz miasta pod adresem administracji federalnej.

Według ministerstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS) funkcjonariusz ICE oddał strzały „w obawie o własne życie oraz bezpieczeństwo innych”, gdy kobieta miała „użyć pojazdu jako broni” i próbować potrącić agentów.

— Broniąc się, funkcjonariusz oddał strzały — oznajmiła rzeczniczka DHS Tricia McLaughlin, cytowana przez agencję Reutera. Z kolei szefowa DHS Kristi Noem określiła działania kobiety jako „akt terroryzmu domowego” i zapowiedziała dalszą ochronę agentów federalnych.

Telewizja CNN podała, że nagrania z miejsca zdarzenia pokazują agentów podchodzących do samochodu blokującego ulicę. Gdy pojazd zaczyna odjeżdżać, w ciągu kilku sekund padają strzały, po czym auto uderza w inny pojazd.

— Stary, popełniłeś morderstwo, dlaczego? — słychać na nagraniu krzyk świadka zdarzenia.

Szef policji w Minneapolis Brian O’Hara poinformował, że zginęła 37-letnia biała kobieta, wobec której nie było prowadzone żadne postępowanie imigracyjne. Została postrzelona w głowę i zmarła po przewiezieniu do szpitala. Sprawę przejęło FBI oraz stanowe organy śledcze.

Burmistrz Minneapolis Jacob Frey stanowczo odrzucił wersję o samoobronie forsowaną przez organy federalne.

— To kompletna bzdura. Widziałem nagranie, to było lekkomyślne nadużycie władzy, które doprowadziło do śmierci człowieka — powiedział Frey, wzywając jednostki ICE do opuszczenia miasta.

Podobne apele wystosowały kongresmenka Ilhan Omar oraz senatorka Tina Smith, obie z Partii Demokratycznej.