Certyfikat Logitecha wygasł. Tysiące użytkowników macOS straciło dostęp do konfiguracji swoich myszy i klawiaturTysiące użytkowników macOS z peryferiami Logitech doświadczyło frustrującego problemu. Aplikacje Logi Options+ i G HUB przestały się uruchamiać, resetując wszystkie ustawienia do fabrycznych wartości domyślnych. Przyczyna? Szwajcarski producent po prostu zapomniał odnowić krytyczny certyfikat bezpieczeństwa. To kolejny przykład tego, jak pozornie błahy element infrastruktury IT może sparaliżować doświadczenie milionów użytkowników.

Wygasły certyfikat komunikacji międzyprocesowej sparaliżował kluczowe aplikacje Logitechu na macOS, uniemożliwiając milionom użytkowników dostęp do personalizacji peryferiów. Problem pogłębił fakt, że automatyczne aktualizacje również przestały działać.

Certyfikat Logitecha wygasł. Tysiące użytkowników macOS straciło dostęp do konfiguracji swoich myszy i klawiatur [1]

HP Tilt 720M i Ultra-Fast Scroll 780M – ergonomiczne myszki, które naładujesz w kilka minut. Bluetooth i programowalne przyciski

Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem Logitecha i wpisami Joe Santucciego, szefa globalnego marketingu firmy na Reddicie, problem dotknął wyłącznie użytkowników systemów Apple. Certyfikat, który wygasł, był wykorzystywany do zabezpieczania komunikacji międzyprocesowej. Jego brak uniemożliwił prawidłowe uruchomienie oprogramowania. System macOS wymaga ważnego certyfikatu Developer ID, aby aplikacje mogły działać, co sprawia, że platforma Apple jest bardziej restrykcyjna w tym zakresie niż Windows. Użytkownicy stracili dostęp do zaawansowanych gestów, niestandardowych mapowań przycisków, ustawień czułości sensora czy personalizacji podświetlenia RGB. „Zawaliliśmy sprawę. To niewybaczyalny błąd” – przyznał Santucci, przepraszając za niedogodności.

Certyfikat Logitecha wygasł. Tysiące użytkowników macOS straciło dostęp do konfiguracji swoich myszy i klawiatur [2]

Corsair Galleon 100 SD to pierwsza klawiatura mechaniczna z pełną integracją Stream Deck i ekranem LCD

Logitech szybko udostępnił poprawki dla obydwu aplikacji, ale ironia sytuacji polega na tym, że wygasły certyfikat sparaliżował również system automatycznych aktualizacji. Oznacza to, że każdy użytkownik musi ręcznie pobrać i zainstalować łatkę z serwera FTP firmy. Proces instalacji różni się w zależności od aplikacji. W przypadku Options+ instalator automatycznie zamyka się i uruchamia aplikację, podczas gdy G HUB wymaga manualnego wyjścia z instalatora po komunikacie o istniejącym oprogramowaniu. Logitech zaleca, aby przed instalacją łatki nie odinstalowywać aplikacji, co pozwoli zachować wszystkie profile i konfiguracje. Poprawki są dostępne dla macOS 13 Ventura, 14 Sonoma, 15 Sequoia oraz najnowszego macOS 26 Tahoe, natomiast wsparcie dla starszych wersji systemu ma pojawić się później. Pełna instrukcja instalacji i linki do aktualnych wersji oprogramowania znajduje się pod .

Keychron Q2 HE 8K – klawiatura mechaniczna 65% z przełącznikami TMR, aluminiową obudową i odświeżaniem 8000 Hz

Warto jednak zauważyć, że nie wszyscy użytkownicy Logitecha odczuli ten problem z taką samą intensywnością. Część produktów firmy, szczególnie z linii gamingowej (jak G502, G305 czy G Pro), obsługuje tryb pamięci wbudowanej (onboard memory), który przechowuje profile konfiguracyjne bezpośrednio w urządzeniu. Użytkownicy, którzy wcześniej skonfigurowali swoje peryferia i zapisali ustawienia w pamięci wbudowanej, mogli normalnie z nich korzystać bez działającego oprogramowania. Mysz lub klawiatura zachowały niestandardowe przypisania przycisków, wartości DPI czy czułość sensora. Problem dotknął głównie tych, którzy polegali wyłącznie na aplikacji do przełączania profili lub nie wykorzystywali funkcji onboard memory.

Certyfikat Logitecha wygasł. Tysiące użytkowników macOS straciło dostęp do konfiguracji swoich myszy i klawiatur [3]

Razer Boomslang 20th Anniversary Edition – legendarna mysz gamingowa powraca z sensorem 45K DPI i nakładem 1337 sztuk

Incydent Logitecha pokazuje szerszy kontekst problemów z zarządzaniem certyfikatami w branży IT. Wygasłe certyfikaty wielokrotnie prowadziły do poważnych awarii. Od przerw w działaniu Microsoft Azure, przez problemy z aplikacjami na iOS, aż po wpadki mniejszych producentów. Automatyzacja monitorowania i odnawiania certyfikatów to podstawowa praktyka w profesjonalnym IT, jednak nawet duże firmy wciąż popełniają tego typu błędy. Dla użytkowników macOS szczególnie bolesne jest to, że platforma Apple nie oferuje mechanizmu łagodnego ostrzegania o wygasających certyfikatach. System po prostu blokuje uruchomienie aplikacji. Z perspektywy Logitecha incydent pokazuje też lukę w procesach wewnętrznych, gdzie nikt nie ustawił alertów o zbliżającym się wygaśnięciu ważnego składnika infrastruktury.

Certyfikat Logitecha wygasł. Tysiące użytkowników macOS straciło dostęp do konfiguracji swoich myszy i klawiatur [4]

Night City wkracza na Twoje biurko. Corsair i CDPR oferują coś, czego żaden fan Cyberpunka 2077 nie może przegapić

Dla konkurencji jak Razer (Synapse) czy Corsair (iCUE) to dobra okazja do przypomnienia o sobie użytkownikom sfrustrowanym szwajcarskim producentem. Jednocześnie warto pamiętać, że podobne problemy mogą spotkać każdego. Zarządzanie certyfikatami to wyzwanie organizacyjne, nie techniczne. Logitech przynajmniej szybko zareagował i publicznie przyznał się do błędu, co w erze korporacyjnego PR-u zasługuje na uznanie.

Źródło: Logitech Support, Reddit – Joe Santucci (ATXsantucci)