Administracja przekazała, że chodzi o mniejsze lub wąsko wyspecjalizowane instytucje. Według Białego Domu, 31 podmiotów działa w systemie ONZ, a 35 to inne organizacje. Wśród wymienionych znalazły się Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC), Globalne Forum Antyterrorystyczne oraz Centrum Nauki i Technologii w Ukrainie, które zajmuje się kwestiami nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia.

Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta

Decyzja wynika z przeglądu zarządzonego przez Donalda Trumpa w ubiegłym roku. Celem było sprawdzenie, czy członkostwa służą interesowi Stanów Zjednoczonych.

„Administracja Trumpa uznała, że te instytucje są zbyteczne, źle zarządzane, niepotrzebne, marnotrawne, źle prowadzone, zawłaszczone przez interesy podmiotów realizujących własne cele sprzeczne z naszymi lub stanowiące zagrożenie dla suwerenności, wolności i ogólnego dobrobytu naszego narodu” – podał Departament Stanu w oświadczeniu.

Na liście są również instytucje spoza systemu ONZ, jak Europejskie Centrum Doskonałości ds. Przeciwdziałania Zagrożeniom Hybrydowym (Hybrid CoE) czy Komisja Wenecka Rady Europy. Wskazane ciała zajmują się m.in. przeciwdziałaniem zagrożeniom hybrydowym i standardami prawnymi. Biały Dom nie podał harmonogramu wycofania, ale decyzję przedstawiono jako element szerszej rewizji zaangażowania USA.

Biały Dom utrzymuje, że priorytetem jest interes państwa, a nie automatyczne członkostwo w wielostronnych ciałach. W kontekście obecnego memorandum podkreślono, że lista obejmuje podmioty o wąskim profilu, lecz liczne i rozproszone. Ma to ograniczyć wydatki i ryzyka związane z zarządzaniem oraz wpływem na politykę publiczną USA. Dalsze informacje administracja ma przekazywać w kolejnych komunikatach.

To kolejny krok redukujący udział USA w inicjatywach międzynarodowych. Już wcześniej administracja wyprowadziła Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego, ogłosiła wyjście ze Światowej Organizacji Zdrowia i UNESCO oraz wstrzymała wsparcie dla agencji UNRWA.