- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W proteście uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Robert Bąkiewicz oraz rodzice jednego z uczniów — Andrzej i Agata.
— Nie ma tu miejsca na łamanie prawa i na bezczeszczenie symboli naszej kultury, naszej miłości do Boga, naszej wiary, która jest związana z dobrem — mówiła podczas protestu Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która jeszcze przed końcem roku skierowała zapytania do Kuratora Oświaty, Wójta Gminy Szemud oraz dyrekcji szkoły w tej sprawie. — Dzisiaj przyszliśmy, aby zademonstrować jedność z rodzicami, którzy mieli odwagę w imieniu dzieci, mających jeszcze większą odwagę, powiedzieć „nie” nauczycielce, która powinna być autorytetem i uczyć szacunku do każdej religii i każdego człowieka — dodała posłanka PiS, cytowana przez „Gościa Niedzielnego”.
- Co się wydarzyło w Kielnie 15 grudnia 2025 roku?
- Kto wziął udział w proteście przed szkołą?
- Jakie działania podjął wójt gminy Szemud?
- Co powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka na ten temat?
Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Fala oburzenia
Do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci. Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował w środę, że złożył do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie zawiadomienie w sprawie wyrzucenia krzyża do śmietnika przez nauczycielkę Szkoły Podstawowej w Kielnie. Metropolita Gdański abp Tadeusz Wojda oczekuje rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień m.in. od organu prowadzącego. Do czasu wyjaśnienia sprawy dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę w obowiązkach.
Do sprawy na antenie TVN24 odniosła się w czwartek ministra edukacji Barbara Nowacka. Przekazała, że wobec nauczycielki zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne.
— Bez względu na to, czy ktoś jest osobą wierzącą, czy nie, wiemy, że krzyż jest symbolem ważnym dla osób wierzących. Jest to sprawa bezdyskusyjna. Natomiast robienie na tym polityki przez polityków w tak radykalny sposób […], wydawanie już w tej chwili osądów i opinii wydaje się przedwczesne — stwierdziła Nowacka, komentując w ten sposób protest. Oceniła, że „wszystko u nas zaczyna się wykorzystywać politycznie w sposób niezrozumiały”.
Poprosiła też o „zachowanie spokoju w środowisku szkolnym”. Zwróciła uwagę, że to dla dzieci „ważny i trudny moment” a „im więcej spokoju i autonomii w szkole, czasu na rozmowę o tym, w jaki sposób szanować się nawzajem […], tym lepiej”.
Zaznaczyła też, że „każdemu należy się szacunek i symbolom religijnym również”.