Kuba Badach to wokalista, którego kariera wystartowała trzy dekady temu. W 1995 r., wraz z innymi studentami Akademii Muzycznej w Katowicach, założył zespół Poluzjanci. Grupie udało się przebić dzięki występowi na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. W 1999 r. Badach dołączył także do formacji The Globetrotters, jednocześnie prężnie rozwijając swoją karierę solową. Dziś wymienia się go jako czołową postać polskiego jazzu.
Ostatnimi czasy popularność muzyka znacząco wzrosła, bowiem podjął się nowego wyzwania – zasiadł w obrotowym fotelu muzycznego show TVP „The Voice of Poland”. Już przy okazji ekranowego debiutu, w 15. edycji programu, Badachowi udało się doprowadzić do zwycięstwa swoją podopieczną – Annę Iwanek.
Kuba Badach promuje swój czwarty album solowy. Teksty piosenek napisała jego żona!
Obecnie trenerzy „The Voice of Poland” mają przerwę w nagraniach programu, dzięki czemu Kuba Badach może skupić się na promocji swojej najnowszej płyty. „Radio Edit” to czwarty solowy krążek w karierze artysty. Na albumie znalazło się dziesięć utworów, które nawiązują do stylistyki z poprzedniego wydawnictwa – „Oldschool” – jednocześnie oddając hołd latom 80. i 90. w muzyce pop, soulu i funku.
Niedawno Badach udzielił wywiadu Polskiemu Radiu RDC, gdzie zdradził, że teksty piosenek na nowy album powstały dzięki jego żonie, Aleksandrze Kwaśniewskiej. To ukochana napisała słowa, które później wokalista wyśpiewał. Opowiedział także o tym, jakie utrzymuje relacje z innymi osobami, z którymi na co dzień pracuje.
Jakie zasady panują na trasie koncertowej Kuby Badacha? „Nie ma u nas podziału na artystów i ludzi, którzy wykonują jakąś ciężką pracę”
Na trasie koncertowej Kuby Badacha panują zasady, które nie zawsze są oczywistością dla wielkich gwiazd show-biznesu. W wywiadzie artysta podkreślił, że wszyscy członkowie ekipy organizującej jego występy – technicy, realizatorzy dźwięku, osoby sterujące światłem, pozostali muzycy – są traktowani równo i z należytym szacunkiem.
„Moja obecność na scenie i ich obecność obok sceny albo za sceną to są rzeczy równoprawne. Dlatego mam na przykład zasadę, która do tej pory nie jest w każdym zespole stosowana, że u mnie wszyscy technicy, realizatorzy dźwięku, ludzie robiący światło i tak dalej, my wszyscy śpimy w tym samym hotelu, wszyscy jemy w tej samej knajpie, mamy te same posiłki. Nie ma u nas podziału na artystów i ludzi, którzy wykonują jakąś ciężką pracę. Na scenie tworzymy coś unikatowego, coś, co się zdarza tylko jeden raz. Na przykład wiem, że jeżeli dzisiaj grałbym koncert, to ten dzień się już nie powtórzy” – wyjaśnił Kuba Badach w Polskim Radiu RDC.
Temat błyskawicznie podchwyciła Aleksandra Kwaśniewska, chcąc pochwalić się zasadami męża. W jej mediach społecznościowych pojawił się fragment wywiadu Badacha z wymownym komentarzem. „Z kategorii: za co lubię mojego męża” – podpisała nagranie dumna dziennikarka.
Bracia Golec rozgrzali Polaków na Sylwestrowej Mocy Przebojów. „Z pokolenia na pokolenie”INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
