Szokujące informacje dochodzą z planu filmu „Behemoth!” tworzonego przez twórcę „Andora„, Tony’ego Gilroya. Jak donosi portal Deadline, David Harbour („Stranger Things„), jedna z głównych gwiazd produkcji, postanowił opuścić projekt. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w październiku zeszłego roku – wycofanie się Harboura z projektu wymusi więc niezbędne dokrętki, podmieniające aktora na nową gwiazdę filmu. David Harbour opuszcza „Behemotha!”. Kto za niego?
Decyzja Harboura o opuszczeniu produkcji nie została w żaden sposób uzasadniona przez dziennikarzy – nie wiadomo, co spowodowało wycofanie się aktora z projektu. Deadline zaznacza, że materiału wymagającego ponownego nakręcenia będzie na szczęście niewiele. W ostatnim czasie Harbour był bowiem zajęty promocją finałowego sezonu „Stranger Things„, przez co rzadziej mógł pojawiać się na planie produkcji Gilroya.
Getty Images © Frazer Harrison
Następcą Harboura zostanie natomiast Will Arnett. Kanadyjskiego aktora polscy widzowie już niebawem będą mieli sposobność zobaczyć na pierwszym planie produkcji „Czy mnie słychać„. Nadchodzący projekt jest trzecim filmem w reżyserskiej karierze Bradleya Coopera. Na planie „Behemotha!” Arnett spotka Pedra Pascala, Olivię Wilde, Evę Victor, Matthew Lillarda, Margaritę Levievę i Alexę Swinton.
Scenariusz filmu napisał Gilroy, który jest odpowiedzialny także za produkcję, wspólnie z Sanne Wohlenberg i Johnem Gilroyem (pracował z nimi też przy „Andorze„). Searchlight Pictures nie ujawniło oficjalnego opisu fabuły, ale źródła podają, że film ma być listem miłosnym do muzyki w filmach i ludzi, którzy ją tworzą. Pascal wcieli się w głównego bohatera – wiolonczelistę, który wraca do Los Angeles – a Wilde ma zagrać jego dawną ukochaną.
Dla Gilroya to pierwszy projekt od czasu zakończenia prac nad „Andorem„, którego drugi sezon zdobył w tym roku pięć nagród Emmy (a nominowany był do czternastu).
„Czy mnie słychać” – zobacz zwiastun filmu