Czy iOS 26 to porażka Apple? Liczby mówią same za siebie.

iOS 26 zadebiutował 4 miesiące temu i w obliczu przecieków związanych z tegoroczną aktualizacją wydaje się już wiekowym systemem, ale takie postrzeganie sytuacji to nic innego jak technologiczna bańka. W rzeczywistości bowiem liczba użytkowników iPhone’ów, którzy przerzucili się na nowy iOS, jest znikoma. Serwis Statcounter wskazuje, że to zaledwie kilkanaście procent.

iOS 26 wciąż w cieniu iOS 18 – Apple nie potrafi zachęcić użytkowników do przesiadki

iOS 26 nie jest żadną rewolucją, ale aktualizacja wprowadziła kilka ciekawych smaczków. Instalując nową wersję, zyskamy wizualnie odświeżony interfejs, zwany Liquid Glass, a także kilka późniejszych zmian w aplikacjach systemowych – m.in. możliwość modyfikacji tła i dodawania ankiet w czatach na iMessage. To najwyraźniej za mało, by przekonać użytkowników do instalowania aktualizacji. Według Statcounter większość użytkowników iPhone’ów nadal korzysta z iOS 18.

Dla Apple to wręcz fatalny wynik. Lata temu premiera nowego iOS była dla osób przesiadujących w ekosystemie Apple dużym wydarzeniem, a dziś nie robi już żadnego wrażenia. Gdy podliczymy wszystkie wersje iOS 26 (czyli 26, 26.1 i 26.2), otrzymamy zaledwie 16% użytkowników. Przypomnijmy, że aktualizacja pojawiła się we wrześniu, więc nie ma tutaj mowy o okresie adaptacji czy obawach przed niestabilną wersją systemu. Posiadacze iPhone’ów albo wolą design iOS 18, albo są zbyt leniwi, by zrobić miejsce na urządzeniu i pobrać najnowszy soft.

Przyznam, że trochę mnie to dziwi, bo iOS 26 to w gruncie rzeczy całkiem udany update, który dawno wyszedł już z fazy problemów wieku dziecięcego i po kilku poprawkach jest stuprocentowo stabilny.

Jeśli należycie do tych osób, które wciąż przesiadują na iOS 18, to rzućcie okiem na wpis Piotra przybliżający nowości w iOS 26.2 – być może to zachęci Was do przesiadki.