W sieci pojawiły się grafiki przedstawiające Redmi Turbo 5 Max. Choć w oczywisty sposób powstały dzięki AI, to jednak dają nam niezły pogląd o tym, jak może wyglądać nowy superśredniak Xiaomi. Co wiemy na temat specyfikacji?

Jak będzie wyglądać Redmi Turbo 5 Max? Okazuje się, że Xiaomi zrobi zwrot w kierunku konkurencji pod względem designu swojego topowego średniaka. Nie ma to dla mnie znaczenia, a to przez rekordową baterię.

Redmi Turbo 5 Max robi się honorowo ajfonowy

Oryginalność nie jest cnotą, która zbyt często dotyczy producentów smartfonów. Szczególnie w średniej półce cenowej daje się to odczuć coraz częściej, a Redmi Turbo 5 Max nie będzie żadnym wyjątkiem. Możemy oglądać jego design, choć znowu podkreślę, że to obrazy wygenerowane przez AI.

Redmi Turbo 5 Max

Redmi Turbo 5 Max / fot. Geeks Digit

Autor opiera się jednak na własnych źródłach, więc można założyć, że ostateczny design nie będzie wcale aż tak odległy od tego, co widzimy na grafikach. Widzimy natomiast coś pomiędzy iPhonem 17 Air i Honorem 500. Nic szczególnie odkrywczego, ale też nikt nie nazwie nowego Xiaomi brzydkim.

Redmi Turbo 5 Max

Redmi Turbo 5 Max / fot. Geeks Digit

Tak naprawdę najbardziej istotna jest tu specyfikacja, a w szczególności rekordowa w ofercie tego producenta bateria. Przeciek mówią o aż 9000 mAh. Do tego pojawiają się doniesienia na temat zastosowania MediaTeka Dimensity 9500s, czyli nieco odchudzonej wersji topowego układu. Będzie to odpowiedź na Snapdragona 8 Gen 5, tak szeroko stosowanego ostatnio w subflagowej półce

Redmi Turbo 5 Max

Redmi Turbo 5 Max / fot. Geeks Digit

Czy jestem  w stanie przewidzieć, na jaki telefon z polskiej dystrybucji patrzymy? Cóż – moim zdaniem to POCO F8, o ile w ogóle istnieje. Na pewno nie zamierzam czepiać się braku oryginalności, jeżeli tylko pojemność baterii zostanie utrzymana.

Redmi Turbo 5 Max

Redmi Turbo 5 Max / fot. Geeks Digit

Będąc w temacie genialnie wycenionych Xiaomi, nie można nie wspomnieć o polskiej premierze POCO M8 i POCO M8 Pro.

Dwa nowe Xiaomi znienacka debiutują w Polsce. Powiedzieć, że ich ceny są wspaniałe, to nic nie powiedzieć

Źródlo: Geeks Digit, opracowanie własne