Bosak miał zostać wpisany do systemu jako student pierwszego semestru studiów licencjackich 7 grudnia 2020 roku. Tego samego dnia miał zostać też przeniesiony administracyjnie na semestr trzeci.
Jechał monocyklem. Trudno uwierzyć, o ile przekroczył dopuszczalną prędkość
Według informacji Goniec.pl, sprawami administracyjnymi Bosaka miał zajmować się Tomasz Warowny, współpracownik polityka jeszcze z czasów Młodzieży Wszechpolskiej. Informatorzy twierdzą, że zajmował się też kwestiami edukacyjnymi.
– Faktycznie krążyły plotki, że nie tylko zdawał egzaminy za Bosaka, ale podpisywał się na liście obecności, zaliczał przedmioty, przynosił prace – mówi jedna z byłych pracownic uczelni.
Z dokumentacji, którą dysponuje prokuratura wynika, że Bosak nie zaliczył m.in. praktyk zawodowych i nie zdał kilku egzaminów w pierwszych terminach. Studia zakończył 27 czerwca 2022 roku. Wtedy w „Newsweeku” zaczęły pojawiać się informacje o nieprawidłowościach w Collegium Humanum.
Według Goniec.pl, dokumentacja studencka Bosaka była przechowywana w sejfie Pawła C., a nie w archiwum uczelni, jak akta reszty studentów. Według jednego ze świadków ktoś z otoczenia Krzysztofa Bosaka miał też pytać, czy jego dokumentacja „mogłaby zniknąć”.
Dziennikarze przypominają, że Bosak zmieniał wersję wydarzeń dotyczących Collegium Humanum. Początkowo twierdził, że „rozważał” studia, a potem przyznał, że był studentem. Jednocześnie zapewniał, że „nie miał czasu studiować”.
Ani Bosak, ani jego współpracownicy nie odpowiedzieli na pytania Gońca.