Jako minister obrony [na razie to stanowisko formalnie pełni jeszcze Denys Szmyhal, jednak Wołodymyr Zełenski potwierdził już, że wybrał na nie Fedorowa. Zgodnie z ukraińską konstytucją parlament zatwierdza nominację ministra obrony na wniosek prezydenta] Fedorow będzie kontrolował całość działań wojennych, co oznacza, że Kijów otwarcie odchodzi od konwencjonalnego myślenia wojskowego i zamiast tego stawia na inną kartę, która zadecyduje o losie kraju w czwartym roku wojny z Rosją.

Chociaż nominacja Fedorowa jest niespodziewana — nie ma on formalnego doświadczenia wojskowego — jest postrzegany jako zorientowany na wyniki innowator, czyli [ma] cechy niezbędne w momencie, gdy Ukraina wkracza w kluczowy okres działań wojennych.

Fedorow, długoletni sojusznik Zełenskiego, który pełnił funkcję szefa ds. cyfryzacji podczas kampanii wyborczej w 2019 r., a następnie wicepremiera i ministra transformacji cyfrowej, jest jednym z nielicznych ukraińskich urzędników cieszących się dużym zaufaniem społecznym.

Według najnowszego sondażu SOCIS Fedorow plasuje się pod tym względem obok Kyryły Budanowa — drugiej ważnej osoby mianowanej w tym tygodniu [na stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta]. Obaj należą do grona postaci cieszących się największym zaufaniem, [co jest istotne] w momencie, gdy Zełenski stara się je odbudować po ostatnich skandalach korupcyjnych.

Mychajło Fedorow: kluczowa postać w strategii Ukrainy

Postawienie na Fedorowa sygnalizuje decyzję prezydenta Zełenskiego o przyspieszeniu industrializacji technologii wojskowych — zwłaszcza dronów i wojny elektronicznej — w celu zrównoważenia przewagi liczebnej Moskwy w zakresie personelu i amunicji.

Jako minister ds. transformacji cyfrowej Fedorow opowiadał się za podejmowaniem decyzji opartych na danych w działaniach wojennych i ciągłym przekazywaniem informacji zwrotnych od jednostek na froncie. Jest on postrzegany jako kluczowa postać w instytucjonalizacji przewagi technologicznej Ukrainy, ponieważ Kijów wkracza w rok 2026 z rosnącym niedoborem żołnierzy, co powoduje, że obrona na części frontów jest niewystarczająca. Co najważniejsze, Fedorow stał na czele inicjatywy „Drone Line” [ang. „Linii dronów”], która zidentyfikowała najskuteczniejsze jednostki bezzałogowych statków powietrznych i szybko rozpowszechniła ich doświadczenia bojowe w całym wojsku.

Wybór 34-latka odzwierciedla też wysiłki władz w Kijowie zmierzające do zaostrzenia nadzoru nad zasobami wojskowymi przy jednoczesnym utrzymaniu przewagi Ukrainy w zakresie innowacji.

Fedorow opracował plany dotyczące systemu rozliczania broni elektronicznej w czasie rzeczywistym oraz struktury zarządzania cyfrowego w całej armii, obejmującej tysiące oficerów cyfrowych w jednostkach wojskowych — wszystko to w ramach przejścia od improwizowanych innowacji wojennych do zinstytucjonalizowanego dowodzenia, kontroli i zarządzania logistyką.

Jego wybór sygnalizuje też, że przywódcy Ukrainy przygotowują się do długotrwałej wojny. Stoi to w sprzeczności z niedawnym stwierdzeniem Zełenskiego, że plan pokojowy jest „gotowy w 90 proc.”, co sugeruje, że Kijów się zabezpiecza, budując trwałe zdolności produkcyjne i instytucjonalizując innowacje wojskowe, nawet jeśli rozmowy dyplomatyczne trwają.

Sygnał dla Brukseli i Waszyngtonu

Zełenski wyraźnie powiązał nominację Fiodorowa z przyspieszeniem współpracy między ukraińskimi i zachodnimi producentami broni. To również sygnał, że władze w Kijowie wykonują zwrot kierunku większej przejrzystości, wydajności i długoterminowego budowania potencjału, co ma być odpowiedzią na rosnące obawy Zachodu dotyczące odpowiedzialności [Ukrainy] w obliczu narastającej presji politycznej [chodzi o uzasadnienie dalszej pomocy wojskowej dla Ukrainy, w czasie gdy zachodnie państwa same wkroczyły w fazę intensywnego i kosztownego dozbrajania się].

Dla Europy nacisk Fedorowa na systematyczną produkcję obronną jest zgodny z inicjatywą UE ReArm Europe, tworząc możliwości wspólnej produkcji, wspólnych inwestycji i długoterminowej integracji ukraińskich zdolności z europejską bazą przemysłową w dziedzinie obronności. Osiągnięcia 34-latka w zakresie reform zarządzania cyfrowego sprawiają, że jest on w stanie zapewnić przejrzystość instytucjonalną, której coraz bardziej domagają się europejscy prawodawcy.

Jeśli chodzi o Waszyngton, Fedorow na stanowisku ministra obrony ma być z kolei odpowiedzią na konkretne obawy dotyczące nadzoru i zdolności absorpcyjnych. Plany Fedorowa dotyczące śledzenia broni w czasie rzeczywistym i cyfrowego zarządzania logistyką są bezpośrednią odpowiedzią na sceptyczne pytania kongresmenów dotyczące przeznaczenia amerykańskiej pomocy. Jego doświadczenie ze współpracy z Doliną Krzemową — w szczególności w zakresie zabezpieczenia terminali Starlink od Elona Muska w pierwszych tygodniach wojny — świadczy o umiejętności zarządzania złożonymi relacjami między interesariuszami. Stanie się ona niezbędna, gdy Ukraina będzie dążyć do pogłębienia partnerstwa w zakresie przemysłu obronnego z amerykańskimi firmami technologicznymi, które odegrały kluczową rolę w obecnych działaniach wojennych.

Szerszy sygnał jest jasny: Ukraina pozycjonuje się nie tylko jako odbiorca pomocy wojskowej, ale jako niezbędny partner obronny przygotowujący się do długoterminowej współpracy strategicznej z Zachodem.

Co dalej

Powierzenie Fedorowowi ministerstwa obrony stanowi rodzaj zakładu: wobec [niewystarczającej] liczebności [armii] Ukraina stawia na innowacje. Dla zachodnich partnerów rozważających dalsze wsparcie stanowi to konkretną odpowiedź na pytanie „co dalej” — nie doraźna improwizacja, ale plan długoterminowej współpracy obronnej z partnerem inwestującym w odpowiedzialność, przejrzystość i przewagę technologiczną.

To, czy ten zakład się opłaci, będzie miało wpływ nie tylko na los Ukrainy, ale także na przyszłość bezpieczeństwa europejskiego.

Wyzwaniem dla Fedorowa jest realizacja całego planu. Czy improwizowane innowacje Ukrainy z czasów wojny przetrwają kontakt z biurokracją w czasie pokoju? Czy inicjatywy na rzecz przejrzystości wytrzymają presję wyniszczającej wojny? Odpowiedzi na te pytania zadecydują o tym, czy Ukraina stanie się niezbędnym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa, czy też przestrogą przed ograniczeniami technologicznej substytucji sił zbrojnych. Dla Kijowa i jego zwolenników stawka nie może być wyższa.