„Stolica jest atakowana przez bezzałogowe statki powietrzne. Obecnie jest ich około 15 nad całym miastem” – napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.
Ataki na Kijów i Lwów
Mer Kijowa przekazał, że w wyniku ataku dronów w kilku dzielnicach wybuchły pożary. „Silne eksplozje w dzielnicy Obołoń. Atak na stolicę trwa nadal” – dodał w kolejnym wpisie.
Ukraińskie media podają, że do rosyjskiego ataku doszło też we Lwowie.
ZOBACZ: Celowali w obiekty cywilne. Są ofiary i ranni w Ukrainie
„Po ogłoszeniu alarmu przeciwlotniczego we Lwowie usłyszeliśmy serię eksplozji. Teraz ustalamy, co dokładnie się stało, czy były to naloty i w jakim rejonie. Współpracujemy ze wszystkimi służbami” – poinformował mer miasta Andrij Sadowyj.
W kolejnym wpisie Sadowyj wyjaśnił, że „doszło do ataku na obiekt infrastruktury krytycznej”. „Wszystkie odpowiednie służby działają na miejscu, pożar jest gaszony. Obecnie nie ma informacji o ofiarach. Obiekty cywilne i budynki mieszkalne w mieście nie zostały uszkodzone” – dodał.
Ambasada USA ostrzegała przed atakiem
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu w czwartek wieczorem ostrzegł przed możliwością przeprowadzenia przez Rosję w nocy masowego ataku na Ukrainę.
ZOBACZ: Kubańczyk pojmany na froncie. Ujawnił sposób działania Rosjan
Przed możliwym atakiem ze strony Rosji ostrzegała również ambasada USA w Kijowie, która wydała alert bezpieczeństwa skierowany do amerykańskich obywateli przebywających na terenie Ukrainy. W komunikacie wskazano, że obowiązuje on na terytorium całego kraju.
Jak czytamy, instytucja otrzymała informację o „potencjalnie znaczącym ataku powietrznym”, który może zostać przeprowadzony w każdej chwili w ciągu kilku najbliższych dni.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!