Na początku grudnia 2025 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji ustawy o podatku VAT. Zaproponowano w nim podwyższenie stawki tego podatku na napoje energetyzujące oraz bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych.
Projekt zakłada podwyższenie stawki VAT z 5 proc. do 23 proc. (w obrocie handlowym) oraz z 8 proc. do 23 proc. (w ramach usług gastronomicznych) wyłącznie na wymienione kategorie napojów. 23 proc. to podstawowa stawka VAT — obecnie te produkty są objęte obniżonymi stawkami.
- Jakie kategorie napojów obejmie podwyżka VAT?
- Jakie stawki VAT będą obowiązywać po podwyżce?
- Kiedy planowane jest zwiększenie stawek VAT?
- Dlaczego stawki VAT dla napojów zostały podwyższone?
Michał Woś pominął ważny kontekst — nie poinformował, że planuje się podwyższenie stawki VAT jedynie na określone rodzaje napojów. Z tego względu Demagog ocenia tę wypowiedź jako manipulację.
Michał Woś ostrzega: rząd zdecydował
27 grudnia 2025 r. Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, opublikował na Facebooku wpis, w którym ostrzegł przed wzrostem stawek podatku VAT. „Rząd zdecydował” — napisał i zapowiedział, że stawki wzrosną z 5 do 23 proc. — w sprzedaży detalicznej oraz z 8 do 23 proc. — w usługach gastronomicznych.
Partner demagog.org.pl
Fot. Facebook / Modyfikacje: Demagog
Część komentujących ten post uwierzyła w doniesienia polityka. Jeden z użytkowników serwisu napisał [pisownia oryginalna]: „Nie jestem zaskoczony Jak tak dalej pójdzie dobijemy do 27 proc. […]”. Inny skomentował [pisownia oryginalna]: „Ale dobrze, że branża beauty z 23 do 8. Manicure prawem nie towarem. Chleb towarem nie prawem”. Kolejny czytelnik stwierdził [pisownia oryginalna]: „Pizza tak smakowała, że nie mogą nadążyć, więc musi iść VAT w górę dla tych co głosowali za nimi”. Zespół Stowarzyszenia Demagog przyjrzał się więc propozycji rządu.
Rząd musi ograniczyć deficyt — wymaga tego prawo UE
W październiku 2025 roku rząd przyjął informację o działaniach podjętych w ramach unijnej procedury nadmiernego deficytu. Przypomnijmy, że Polska jest nią objęta od lipca 2024 roku w związku z wysokim deficytem budżetowym za wcześniejszy rok.
W efekcie Rada Ministrów jest zobligowana do przedstawiania co pół roku informacji o postępach we wdrażaniu zaleceń Rady Unii Europejskiej, które mają na celu przywrócenie dyscypliny budżetowej.
We wspomnianym komunikacie z października, poza informacją na temat działań przewidzianych w projekcie budżetu na 2026 rok, wskazano również aktywności, które w tym projekcie się nie znalazły, a mogą mieć pozytywny wpływ na budżet.
Wymieniono wśród nich m.in. podwyższenie stawki VAT do 23 proc. na określone napoje, których minimum 20 proc. składu stanowi sok owocowy, warzywny lub ich mieszanka — bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych oraz napoje energetyzujące.
Podwyżka tylko dla dwóch kategorii napojów
Na początku grudnia projekt nowelizacji ustawy o podatku VAT zawierający tę propozycję został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji. Zakłada on podwyższenie stawki VAT z 5 proc. do 23 proc. (w obrocie handlowym) oraz z 8 proc. do 23 proc. (w ramach usług gastronomicznych) wyłącznie na wymienione wyżej kategorie napojów. 23 proc. to podstawowa stawka VAT.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że ze względu na obecność soku w składzie te produkty są obecnie opodatkowane obniżoną stawką VAT. Jej celem było preferencyjne opodatkowanie napojów zawierających owoce lub warzywa w porównaniu do napojów mających w składzie głównie cukier czy sztuczne barwniki.
Polityk pominął jednak ten kontekst i nie poinformował, że plan podwyższenia stawki VAT dotyczy jedynie określonych napojów. Wspomniane wyżej komentarze świadczą o tym, że Michał Woś mógł w ten sposób zmylić część odbiorców w kwestii tego, jakie produkty obejmuje podwyżka.
Nie ma uzasadnienia dla ulgowego opodatkowania
W uzasadnieniu nowelizacji odniesiono się również do kategorii napojów, które korzystają z niższego opodatkowania, a — według ministra finansów i gospodarki — nie powinny. Wskazano — na podstawie przeprowadzonych analiz — że nie ma żadnego powodu, aby korzystały one z ulgowej stawki podatku VAT.
Wśród argumentów na poparcie tego stanowiska wymieniono „wysokie koszty społeczno-ekonomiczne” spożywania napojów energetycznych, takie jak ich wpływ na samopoczucie i zdrowie młodych ludzi.
Zauważono, że pozostałe napoje bezalkoholowe zawierające mniej niż 20 proc. soku z owoców czy warzyw są objęte podstawową stawką podatku. Podkreślono, że proponowane rozwiązanie ujednolici opodatkowanie VAT tej kategorii napojów.
[REKLAMA] Stowarzyszenie Demagog od lat odróżnia fałsz od prawdy. Pomóż robić to dalej: wesprzyj Demagoga na Patronite!