2026-01-08 13:42

publikacja
2026-01-08 13:42

Podziel się

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział w czwartek, że Teheran „jest gotowy na negocjacje z USA”. Podczas konferencji prasowej w stolicy Libanu, Bejrucie, podkreślił zarazem, że Iran „jest też gotowy na wojnę, jeśli takie są zamiary Waszyngtonu”.

Szef MSZ Iranu: Jesteśmy gotowi na negocjacje z USASzef MSZ Iranu: Jesteśmy gotowi na negocjacje z USA/ FORUM

Aragczi zastrzegł, że ewentualne negocjacje powinny toczyć się „w duchu wzajemnego szacunku i uznania interesów obu stron”.

– Jesteśmy gotowi na każdą decyzję. Nie pragniemy wojny, ale jesteśmy na nią gotowi – podkreślił szef MSZ Iranu w pierwszym dniu wizyty w Libanie, której celem jest, jak poinformował, omówienie „wyzwań i zagrożeń” dla bezpieczeństwa regionu ze strony Izraela, a także rozszerzenie stosunków dwustronnych.

Irańskie władze są uważane za głównego sponsora działającego na południu Libanu terrorystycznego ugrupowania Hezbollah, które atakuje cele w Izraelu. W piątek libańskie media poinformowały, że izraelskie wojsko rozmieszcza elitarne jednostki na granicy z Libanem. Ma to świadczyć o przygotowywaniu ewentualnej operacji przeciw Hezbollahowi.

Od blisko dwóch tygodni przez Iran przetacza się fala protestów, w których według irańskiej opozycji miało zginąć co najmniej 35 osób. Publiczne wystąpienia przeciw pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, w tym rosnącej inflacji, zaczęły się 28 grudnia. Zainicjowali je właściciele sklepów w proteście przeciw załamaniu kursu irańskiego riala.

W ostatnich dniach prezydent Masud Pezeszkian zapowiedział dialog z liderami protestów i przyznał, że przyczyną kryzysu są zaniedbania władz. Wezwał też siły bezpieczeństwa do powstrzymania się od ataków na uczestników protestów.

2 stycznia prezydent USA Donald Trump powiedział, że w razie potrzeby jego kraj wesprze protestujących. Na słowa te zareagowali wysocy rangą przedstawiciele irańskich władz, z duchowym przywódcą kraju ajatollahem Alim Chameneim na czele, który podkreślił, że Iran „nie ustąpi wrogowi”.(PAP)

piu/ akl/