GTA 6 ma być też tworzone przede wszystkim z myślą o PlayStation 5.
Zaczął się właśnie 2026, a to dla rynku gier oznacza tylko jedno – wchodzimy w rok wydawniczy GTA 6. Tytuł Rockstara już od pierwszych zapowiedzi nazywany jest najważniejszą premierą dla aktualnego stanu branży, co nie jest ani trochę przesadzone. GTA 6 może bowiem na stałe zmienić standard cenowy gier AAA podbijając go do 80 dolarów. O wadze tej produkcji świadczy również fakt przekładania dat wydania swoich gier przez innych wydawców, by te nie kolidowały z najnowszym GTA.
GTA 6 miało ukazać się pod koniec 2025 roku, ale (jak to zresztą z grami Rockstara bywa) jego premiera została dwukrotnie przełożona i obecnie tytuł ma trafić na rynek w listopadzie. Graczy cały czas zasypują różne rodzaju przecieki i plotki, które jedynie podgrzewają atmosferę i windują oczekiwania. Część branżowych insiderów zastanawia się też, czy Rockstar zdąży się wyrobić z dokończeniem gry do czasu jesiennej premiery, czy też czekają nas kolejne opóźnienia. Według Jasona Schreiera GTA 6 cały pozostaje nieukończone i nie weszło jeszcze w fazę szukania błędów.
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy gamingowych gościł niedawno w podcaście Button Mash, w którym zdradził kilka swoich przemyśleń na temat tego, co czeka nas w branży gier w 2026 roku. Nie mogło zatem zabraknąć tematu GTA 6. Ze źródeł Schreiera wynika, że produkcja ma jeszcze przed sobą długą drogą.
Ostatnie, co słyszałem, to że jeszcze nie ukończono całej zawartości gry. Niektóre poziomy czy misje wciąż są szlifowane, dopracowywane i selekcjonowane pod kątem tego, co ma ostatecznie trafić do GTA 6. […] Naprawdę trudno to teraz określić, ale nie uważam, żeby ktokolwiek w Rockstarze był w 100% pewny, że uda im się wyrobić do listopada.
Dziennikarz zaznaczył również, że GTA 6 jest dostosowywane przede wszystkim pod PlayStation 5, które ma być domyślną platformą dla nadchodzącego hitu Rockstara. Sony ponoć planuje wszystkie swoje działania właśnie dookoła premiery tej produkcji. Czy GTA 6 faktycznie zostanie przełożone po raz kolejny? Cóż, nie byłoby to specjalnie zaskakujące, biorąc pod uwagę obsesją Rockstara na punkcie perfekcjonizmu i dbałości o szczegóły świata przedstawionego. Oby tylko potencjalnie wydłużone czekanie zostało odpowiednio zrekompensowane.
