Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.
- Trotyl z bydgoskiej firmy trafia głównie do USA. W 2025 r. Nitro-Chem podpisał ze Stanami Zjednoczonym rekordowy kontrakt na dostawę 18 tysięcy ton trotylu o wartości 1,2 mld zł.
- Nitro-Chem to jedna z czterech polskich firm, która otrzymała wsparcie finansowe w wysokości 113,7 mln zł na rozwój produkcji amunicji wielkokalibrowej.
- W nowym roku spółka planuje dalszą rozbudowę zdolności produkcyjnych, uściślenie współpracy z polskimi firmami sektora obronnego, ale też zwiększenie produkcji na rynki zagraniczne.
Firma Nitro-Chem znana jest głównie z racji umów o współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, do których eksportuje większość produkowanego trotylu. W kwietniu 2025 r. Nitro-Chem podpisał ze Stanami Zjednoczonym, konkretnie z amerykańską firmą Paramount Enterprises International, rekordowy kontrakt na dostawę 18 tysięcy ton trotylu o wartości 1,2 miliarda złotych. Umowa dotyczy dostaw w latach w latach 2027-2029.
Trotyl ten w USA jest wykorzystywany w amerykańskich programach uzbrojenia, m.in. do elaboracji bomb lotniczych serii Mk 80, np. Mk 82, Mk 84, stanowiących podstawowe uzbrojenie samolotów bojowych USA i sojuszników, do pocisków artyleryjskich kal. 155 mm oraz do innych materiałów wybuchowych używanych przez armię USA i NATO.
Nitro-Chem to też jedna z czterech firm obok Dezametu, Mesko i Zakładu Produkcji Specjalnej Gamrat, która otrzymała wsparcie finansowe na rozwój produkcji amunicji wielkokalibrowej z łącznej puli 2,4 mld zł przeznaczonych dla grupy kapitałowej PGZ z Funduszu Inwestycji Kapitałowych (Ministerstwo Aktywów Państwowych) na rozwój amunicyjnych zdolności.
Z tej puli bydgoskiej spółce przypadło 113,7 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na inwestycje infrastrukturalne, m.in. wyburzenie starych budynków i budowę nowych hal produkcyjnych. Ale też na uzupełnienie infrastruktury technicznej, jak zakup kompletnych nowoczesnych linii technologicznych do elaboracji amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm.
Ładunki kumulacyjne, fot. Nitro-Chem
Tym samym spółka, znana dotąd z trotylu i materiałów wybuchowych, weszła w 2025 r. w nowy segment produkcji: rozwoju zdolności w zakresie pełnej elaboracji amunicji artyleryjskiej 155 mm, będącej standardem w NATO. Amunicja ta używana jest m.in. w polskich samobieżnych armatohaubicach Krab, koreańskich K9 Thunder, francuskich działach samobieżnych Caesar czy amerykańskich M777.
Samowystarczalność w amunicji 155 mm jako priorytet państwa
Polska ma stać się samowystarczalna w produkcji amunicji 155 mm, której zużycie gwałtownie wzrosło w związku z wojną w Ukrainie, dlatego umowy dotyczące zwiększenia jej produkcji mają znaczenie strategiczne. Włączenie spółki Nitro-Chem do tego strategicznego programu to dla firmy bezpieczeństwo i pewność produkcji na wiele lat, stabilność zamówień i ciągły rozwój.
To nie tylko kontrakty handlowe – to strategiczne zobowiązania, które wpisują spółkę w najważniejszy program bezpieczeństwa państwa, dający gwarancje dostaw kluczowych materiałów wybuchowych i amunicji dla Wojska Polskiego i sojuszników. To też sygnał, że bydgoska spółka stała się de facto jednym z filarów europejskiego systemu obronnego.
Na koniec roku prezesa Nitro-Chemu Arkadiusza Miszuka zapytaliśmy o podsumowanie działalności przedsiębiorstwa w 2025 roku.
– Mijający rok był dla spółki Nitro-Chem bardzo dobry i niezwykle intensywny pod względem operacyjnym. Zrealizowano zaplanowane cele sprzedażowe zarówno w zakresie dostaw materiałów wybuchowych i ich kompozycji, jak i usług elaboracji amunicji, w szczególności pocisków wielkokalibrowych 155 mm, min oraz ładunków dla spółek z grupy kapitałowej PGZ. Spółka zrealizowała również bezpośrednie dostawy ładunków trotylowych dla Agencji Uzbrojenia – mówi WNP Arkadiusz Miszuk, prezes spółki Nitro-Chem, pod którego kierownictwem spółka podpisała m.in. wspomniany kontrakt z USA na dostawy 18 tys. ton trotylu – mówi prezes spółki.
Jak to przekłada się na wyniki finansowe firmy? Będą wyższe niż w roku 2024? – Wstępne dane finansowe za 2025 r. są obecnie w trakcie opracowywania i na tym etapie nie mogą zostać podane do publicznej wiadomości – wyjaśnia prezes Arkadiusz Miszuk.
Intensywny rozwój projektów badawczo‑rozwojowych
W firmie uważają, że po podsumowaniu wyników spółki na pewno będą mieli czym się pochwalić. Według sprawozdania finansowego 2024 rok spółka zakończyła z solidnymi wynikami finansowymi, mimo iż poniosła znaczące nakłady inwestycyjne – w tym na ochronę środowiska – stabilne przychody i zysk netto.
Były one jeszcze lepsze w pierwszym półroczu 2025 r. Spółka pochwaliła się przychodami na poziomie około 476,8 mln zł i zyskiem netto 95,8 mln zł. Nie odnotowała poważnych zakłóceń w łańcuchu dostaw ani problemów z dostępnością surowców.
Firma realizowała ważne projekty badawczo-rozwojowe, m.in. projekt Szafir – System Zwiększania Amunicji Funkcjonalnej i Innowacyjnej Radiolokacji, realizowany wspólnie z Politechniką Warszawską i spółką Mesko, dotyczący opracowania nowoczesnych materiałów wybuchowych i technologii ich zastosowania w amunicji precyzyjnej.
Kolejny to projekt GAP – Granat Artyleryjski Precyzyjny, prowadzony z Zakładem Materiałów Wybuchowych Politechniki Warszawskiej (ZMW PW), obejmujący prace nad nowoczesnymi materiałami wysokoenergetycznymi i heksogenem, przede wszystkim skupia się na opracowaniu nowej generacji granatów artyleryjskich, wykorzystujących innowacyjne materiały wysokoenergetyczne. Projekty te są finansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR).
Atutem, który pozwala spółce ze spokojem patrzeć w przyszłość, są też zawarte w tym roku kontrakty. Zapytaliśmy prezesa Nitro-Chem, które z projektów i umów uznaje za kluczowe dla spółki w 2025 r.
– Do najważniejszych osiągnięć mijającego roku należy niewątpliwie zawarcie kolejnej, wieloletniej umowy z firmą Paramount Enterprises International (PEI) na dostawy trotylu w latach 2027-2029. To potwierdzenie wysokiej jakości naszych produktów oraz rosnącej pozycji spółki na rynkach zagranicznych – twierdzi prezes Miszuk.
Dodaje, że istotnym obszarem tegorocznych dokonań są również działania związane z rozbudową instalacji do produkcji materiałów wysokoenergetycznych, w tym heksogenu (RDX) oraz alternatywnie oktogenu (HMX).
– Równolegle rozwijamy współpracę w ramach Grupy PGZ, zwłaszcza w obszarze łańcucha dostaw w programie amunicyjnym 155 mm – dodaje prezes Nitro-Chemu.
Nowe inwestycje w produkcję materiałów wysokoenergetycznych
Duża część „wybuchowej” produkcji Nitro-Chemu trafia do USA, ale Stany Zjednoczone nie są jedynym odbiorcą trotylu firmy.
– Nitro-Chem dostarcza swoje produkty nie tylko do Stanów Zjednoczonych. Trotyl z Bydgoszczy trafia także do innych państw NATO, gdzie służy do produkcji amunicji artyleryjskiej, bomb i ładunków inżynieryjnych. Dzięki temu spółka jest nie tylko filarem krajowego systemu obronnego, ale również jednym z kluczowych ogniw łańcucha dostaw dla sojuszniczych sił zbrojnych – podkreśla Arkadiusz Miszuk.
Zapytaliśmy też o dalszy rozwój biznesu, modernizację technologii produkcji oraz rozszerzanie współpracy z kontrahentami krajowymi i zagranicznymi a także o perspektywy rozwoju i najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed spółką w przyszłości.
Wszystko wskazuje na to, że koniunktura na materiały wybuchowe czy amunicję w przyszłym roku, jak i w latach kolejnych raczej się nie zmniejszy.
– Kluczowym celem rozwoju spółki jest zwiększenie zdolności produkcyjnych oraz dalsze wzmacnianie udziału w krajowym i międzynarodowym łańcuchu dostaw w obszarze elaboracji amunicji i materiałów wysokoenergetycznych – twierdzi prezes Miszuk.
– W 2026 roku planujemy przede wszystkim dalsze uściślenie współpracy z polskimi firmami sektora obronnego, rozbudowę zdolności produkcyjnych oraz zwiększenie mocy wytwórczych dostosowanych do rosnącego zapotrzebowania zarówno w Grupie PGZ, jak i na rynkach zagranicznych – wymienia Arkadiusz Miszuk.
Na liście pilnych zadań, które wymienił prezes, jest też zwiększenie możliwości produkcyjnych materiałów wysokoenergetycznych, w tym budowa nowej linii technologicznej do wytwarzania RDX i HMX, jednego z najsilniejszych przemysłowo produkowanych materiałów wybuchowych, stosowanych w głowicach rakietowych i paliwach rakietowych.
– Będą to działania kluczowe dla dalszego wzmacniania pozycji spółki i zapewnienia bezpieczeństwa dostaw – podsumowuje prezes Arkadiusz Miszuk.
