Do Sądu Okręgowego w Katowicach trafił akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości przy ubieganiu się o dotacje na projekty realizowane przez dwie bytomskie parafie. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Aleksander Duda, przed sądem odpowie łącznie 10 osób, w tym dwaj byli proboszczowie.

Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego i dotyczyło nieprawidłowości związanych z pozyskiwaniem środków publicznych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego oraz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dotacje pochodziły m.in. z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014–2020.

Jak przekazała prokuratura, zarzuty usłyszeli m.in. dwaj byli proboszczowie bytomskich parafii oraz przedsiębiorcy uczestniczący w realizacji inwestycji finansowanych ze środków publicznych. Tadeuszowi P. zarzucono doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości ponad 30 mln zł, natomiast Markowi P. – na kwotę przekraczającą 2 mln zł.

Dom marzeń z haczykiem. Jak dostali kredyt 2 proc. ?

Podejrzanym przedstawiono zarzuty obejmujące m.in. przywłaszczenie mienia, pranie brudnych pieniędzy, posługiwanie się podrobionymi dokumentami, nierzetelnymi fakturami oraz składanie fałszywych zeznań.

Główny wątek śledztwa dotyczył parafii św. Jacka w Bytomiu, której proboszczem był ks. Tadeusz P., oraz realizowanych w latach 2018–2021 projektów współfinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Jeden z nich dotyczył rewitalizacji obszarów zdegradowanych, drugi – ochrony i promowania dziedzictwa kulturowego.

W ramach prac przeprowadzono rozległy remont kościoła z początku XX wieku, obejmujący m.in. modernizację wnętrz, instalacji elektrycznej, konserwację organów i ławek, remont dachu i elewacji oraz adaptację kaplic na cele dydaktyczno-ekspozycyjne.

Warunkiem podpisania umów o dofinansowanie było wykazanie wkładu własnego. Choć w 2018 r. parafia przedstawiła wymagane dokumenty, później ustalono, że bank nie potwierdził depozytów na wskazane kwoty.

W efekcie w październiku 2024 r. zarząd województwa śląskiego rozwiązał umowy, a w kwietniu 2025 r. wszczął postępowania administracyjne dotyczące zwrotu dotacji w wysokości ponad 27,3 mln zł wraz z odsetkami.