Po pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów, w którym Bogdanka LUK Lublin rozbiła Halkbank Ankara, wydawało się, że przed mistrzami Polski rozpościera się szeroka i przyjemna droga do pierwszego miejsca. Drugie spotkanie pokazało jednak, że nawet teoretycznie słabsze zespoły mogą postawić siatkarzom z Polski trudne warunki.
Tak było w meczu z Knackiem Roeselare. Belgowie przed własną publicznością rozbili Lublinian w pierwszym secie aż 25:15, a Wilfredo Leon, największa gwiazda Bogdanki LUK, nie zdobył w tej partii ani jednego punktu. Mecz obfitujący w zwroty akcji zakończył się dopiero w tie-breaku.
Absurdalny obrazek po meczu Ligi Mistrzów. Taką „nagrodę” otrzymał polski siatkarz
W piątym secie lepsi okazali się jednak siatkarze z Polski. Wyjazdowa wygrana 3:2 umacnia ich na czele tabeli grupy B, w której są jedyną niepokonaną drużyną.
Leon ostatecznie zdobył 17 punktów, najwięcej dla Bogdanki LUK, ale bohaterem spotkania został wybrany inny polski siatkarz. Wyróżnienie dla MVP trafiło do Mateusza Malinowskiego, który zanotował w Belgii 16 punktów.
To 33-letni siatkarz nie zawodził bowiem w ważnych momentach, gdy Lublinianie przeżywali największe problemy. Skończył spotkanie z dobrą, 63-procentową skutecznością w ataku, do tego dodając dobre zagrywki – jedna z nich zakończyła się asem serwisowym. A przecież Malinowski na co dzień jest zwykle rezerwowym, ale w tym meczu zastępował w podstawowym składzie reprezentanta Polski Kewina Sasaka.
Tytuł MVP zwykle wiąże się choćby z drobną nagrodą, często w postaci okolicznościowej statuetki. Tym razem jednak kibice w hali i widzowie transmisji telewizyjnej zobaczyli kuriozalny obrazek z Malinowskim w roli głównej. Działacz odpowiedzialny za uhonorowanie siatkarza przekazał mu bowiem… kartkę z napisem „Most Valuable Player”. Co więcej, to właśnie z nią Malinowski musiał pozować u boku działacza do pamiątkowego zdjęcia.
Sytuacja wyglądała absurdalnie. Nic dziwnego, że komentujący spotkanie w Polsacie Sport 1 Jerzy Mielewski nie zdołał ukryć uśmiechu przy opisywaniu całego zdarzenia. „Otrzymał fajną… karteczkę za tytuł najlepszego zawodnika meczu” – stwierdził dziennikarz.

Mateusz Malinowski i jego „nagroda” za tytuł najlepszego zawodnika meczuCEV.eumateriały prasowe
Bogdanka LUK Lublin liderem w Lidze Mistrzów. Czas na Puchar Polski
Kuriozalna sytuacja pokazuje chaos towarzyszący meczom Ligi Mistrzów pod egidą CEV, ale w niczym nie umniejsza zasług Malinowskiego. Atakującego specjalnym postem na klubowym profilu na Facebooku uhonorował sam klub z Lublina.
A dobra forma Malinowskiego może okazać się ważnym argumentem Bogdanki LUK w walce o TAURON Puchar Polski. Już w sobotę, zaledwie dwa dni po spotkaniu w Belgii, Lublinianie zagrają w Krakowie w półfinale rozgrywek. Ich rywalem będzie rewelacja sezonu – Indykpol AZS Olsztyn.
Mateusz Malinowski – najlepsze akcje MVP meczu Knack Roeselare – Bogdanka LUK LublinPolsat Sport

Mateusz Malinowski (z lewej) przyćmił w Belgii nawet Wilfredo LeonaCEV.eumateriały prasowe

Siatkarze Bogdanki LUK Lublin i trener Stephane AntigaCEV.eumateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
