Zmagania w ćwierćfinale United Cup lepiej dla reprezentacji Polski rozpocząć się nie mogły. Iga Świątek wywiązała się z roli faworytki w starciu z Mayą Joint i to w wielkim stylu. Nasza tenisistka zwyciężyła 6:1, 6:1, dając Polsce bardzo cenny punkt. Zdecydowanie trudniejsze zadanie czekało jednak Huberta Hurkacza, którego rywalem był szósty tenisista rankingu ATP — Alex de Minaur.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Od samego początku spotkania widać było, że Polak jest w świetnej formie, szczególnie jeśli chodzi o serwis. Pierwsze trzy gemy przy własnym podaniu wygrał, przegrywając w nich łącznie zaledwie jedną wymianę, Gdy serwował Australijczyk Hurkacz również grał dobrze — w każdym z trzech pierwszych takich gemów miał okazję na przełamanie rywala (w pierwszym łącznie cztery), jednak ostatecznie de Minaur skutecznie się bronił.
Pewne problemy pojawiły się przy stanie 3:3, gdy rywal naszego tenisisty miał break pointa. Na szczęście Polak odwrócił losy gema, jednak później snów nie wykorzystał trzech break pointów. Niewykorzystanie tych szans zemściło się na Polaku — przy stanie 4:4 de Minaur przełamał Hurkacza, po czym wygrał gema „do zera” i objął prowadzenie w meczu. Warto odnotować, że w tym secie nasz tenisista nie wykorzystał żadnego z dziewięciu break pointów.
W drugiej partii obaj tenisiści po raz kolejny świetnie prezentowali się w gemach, w których serwowali. Gra toczyła się gem za gem, a w pierwszych siedmiu z nich żaden z zawodników nie miał nawet jednej okazji na przełamanie rywala. I trwało to prawie cały set.
Świetny powrót Huberta Hurkacza. To jednak było za mało
Jednak przy stanie 5:4 dla Hurkacza Polak poszedł odważnie po zwycięstwo w partii. W najdłuższym gemie w tym secie Polak nie wykorzystał pierwszego break pointa, przy drugim był już skuteczny — wygrał 6:4 i doprowadził do remisu w meczu.
Niestety dość niespodziewanie już w trzecim gemie decydującej partii Alex de Minaur przełamał naszego tenisistę, nie przegrywając ani jednej wymiany. Po chwili doszło do gry na przewagi w kolejnym gemie, jednak Polak nie dał rady przełamać rywala.
Hurkacz robił, co mógł, by odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, ale Australijczyk przy swoim serwisie był nie do zatrzymania. Gra do samego końca toczyła się gem za gem, a to w końcu musiało doprowadzić do tego, że po zwycięstwo w całym meczu sięgnie de Minaur (6:4).
Taki rezultat w meczu singlowym panów oznacza, że w meczu Australia — Polska jest w tym momencie wynik 1:1. O tym, kto awansuje do półfinału, rozstrzygnie spotkanie mikstów, w którym obejrzymy Igę Świątek. Relację można śledzić w Przeglądzie Sportowym Onet.