Rozmowy między doradcami prezydenta Donalda Trumpa a przedstawicielami Danii i Grenlandii odbyły się w Waszyngtonie. Spotkanie miało na celu lepsze zrozumienie ostatnich wypowiedzi amerykańskich władz dotyczących Grenlandii – podano za agencją Reuters. W rozmowach uczestniczyli m.in. ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen oraz główny przedstawiciel Grenlandii Jacob Isbosethsen.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Spotkanie zorganizowano w reakcji na deklaracje prezydenta Trumpa dotyczące znaczenia Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego USA. Amerykański prezydent od początku swojej drugiej kadencji wyrażał chęć przejęcia tej wyspy. Wątpliwości budzi jednak potencjalne użycie siły w tej sprawie, co zasugerował sekretarz stanu Marco Rubio podczas zapowiedzi kolejnych rozmów zaplanowanych na przyszły tydzień.
Podczas rozmów przedstawiciele Danii i Grenlandii starali się zdobyć poparcie amerykańskiego Kongresu, aby unikać eskalacji konfliktu. Minister obrony Danii, Troels Lund Poulsen, w rozmowie z krajowym nadawcą DR określił dialog jako niezbędny. Jednocześnie europejscy liderzy wyrazili swoje poparcie dla stanowiska Danii przeciwko jakiejkolwiek formie przejęcia Grenlandii.
Prezydent Trump powrócił do tej kwestii po wydarzeniach związanych z wenezuelskim konfliktem, podkreślając iż Grenlandia jest strategicznie ważna dla USA. Sytuacja ta wywołała krytykę zarówno w Danii, jak i na Grenlandii, które oświadczyły, że nie zamierzają podjąć negocjacji w tym zakresie.