Transfer 17-latka do FC Porto wymaga akceptacji podkomisji FIFA. Do czasu decyzji Polak pozostaje poza treningiem i meczami. Klub liczy na szybkie „zielone światło”, ale termin debiutu Oskara Pietuszewskiego nie jest znany.

Portugalski dziennik „A Bola” wyjaśnia, że międzynarodowe transfery nieletnich od 2009 r. wymagają uprzedniej zgody podkomisji FIFA. Związki mogą wstępnie rejestrować zawodników w systemie, lecz do decyzji nie wydają kart i nie dopuszczają ich do oficjalnych gier.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

„Proces jest bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać” – relacjonuje „A Bola”. „Proces rejestracji nieletnich zawodników jest ściśle regulowany i wymaga szczegółowej dokumentacji” – podaje gazeta w opisie procedury.

Kluby muszą złożyć: kontrakt, akt urodzenia, dowody tożsamości, potwierdzenie miejsca zamieszkania, uzasadnienie zmiany i powód transferu. Dokumenty trafiają na specjalny adres e-mail i muszą być przetłumaczone na jeden z czterech języków FIFA.

Dodatkowo obowiązuje limit odległości między miejscem zamieszkania a siedzibą nowego klubu: do 100 km drogą i 50 km w linii prostej. To element ochrony nieletnich przy międzynarodowych przenosinach.

Terminarz Porto jest napięty: sparing z Farense w piątek, a 14 stycznia ćwierćfinał Pucharu Portugalii z Benficą. W lidze: 18 stycznia wyjazd do Vitorii Guimaraes i 26 stycznia mecz z Gil Vicente, plus Liga Europy z Viktorią Pilzno (22 stycznia) i Rangers FC (29 stycznia). Debiut Pietuszewskiego zależy od decyzji FIFA.