Ponad trzy czwarte Niemców (76 proc.) uważa, że Stany Zjednoczone przestały być wiarygodnym partnerem, na którym ich kraj może polegać — wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego dla niemieckiego nadawcy ARD. To najniższy poziom zaufania do USA, jaki odnotowano w historii tego badania.
Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo
Niemcy ufają innym, ale nie USA
Dla porównania, aż 78 proc. Niemców darzy zaufaniem Francję, a 74 proc. Wielką Brytanię. Rosja, znajduje się na przeciwległym biegunie — ufa jej jedynie 9 proc. Niemców, podczas gdy aż 83 proc. deklaruje brak zaufania wobec Moskwy.
Brak zaufania do USA, który osiągnął poziom 76 proc., wzrósł o trzy punkty procentowe w porównaniu do czerwca 2025 r. Równocześnie 62 proc. obywateli Niemiec wyraża obawy co do obecnego stanu relacji między Berlinem a Waszyngtonem.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Czytaj też: Załamanie eksportu Niemiec nie tylko do USA. Polska w czwórce krajów, które ratują im wyniki
Prezydent Niemiec o porządku światowym i roli USA. Mocne słowa
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w środowym wystąpieniu w berlińskiej Fundacji Koerbera nie szczędził gorzkich słów pod adresem Stanów Zjednoczonych. Wezwał społeczność międzynarodową do przeciwdziałania przekształceniu globalnego ładu w „melinę rabusiów”, gdzie „bezwzględni biorą to, co chcą”. Jednocześnie oskarżył USA o niszczenie istniejącego porządku światowego, wskazując na ich działania w ostatnich miesiącach jako jeden z punktów zwrotnych w historii.
„Mamy do czynienia z załamaniem wartości u naszego najważniejszego partnera, Stanów Zjednoczonych, które pomogły zbudować porządek światowy” — mówił Steinmeier.
Prezydent Niemiec podkreślił również potrzebę wzmocnienia pozycji swojego kraju, zaznaczając, że Niemcy mogą odgrywać znaczącą rolę na arenie międzynarodowej tylko wtedy, gdy będą traktowane poważnie również pod względem militarnym. „Nie możemy być słabi” — dodał, wskazując, że osiągnięcie tego celu jest koniecznością.
Od powrotu Donalda Trumpa na urząd prezydenta USA w 2025 r. relacje między Berlinem a Waszyngtonem uległy znacznemu pogorszeniu. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, choć nadal uważa relacje transatlantyckie za kluczowe, coraz częściej podkreśla konieczność budowy większej samodzielności Niemiec. W jego opinii Berlin musi skupić się na wzmacnianiu swojej pozycji zarówno militarnej, jak i politycznej.
Czytaj też: To największy w Europie dostawca broni dla Ukrainy. Takie ma plany na 2026 r.