Coś poszło nie tak na ISS. NASA po raz pierwszy w historii przerywa misję. Astronauci wracają na ZiemięMiędzynarodowa Stacja Kosmiczna od ćwierć wieku nieprzerwanie gości astronautów, którzy w ekstremalnych warunkach przeprowadzają setki eksperymentów naukowych. NASA zawsze podkreślała, że bezpieczeństwo załogi stanowi najwyższy priorytet, ale przez 25 lat operacji nigdy nie stanęła przed koniecznością przedwczesnego sprowadzenia kogokolwiek na Ziemię z powodów medycznych. Aż do 8 stycznia 2026 roku.

Po 25 latach operacji na ISS NASA po raz pierwszy w historii zarządziła kontrolowaną ewakuację medyczną, pokazując że nawet najbardziej zaawansowane technologie nie eliminują ryzyka w eksploracji kosmosu.

Coś poszło nie tak na ISS. NASA po raz pierwszy w historii przerywa misję. Astronauci wracają na Ziemię [1]

Masowe manewry Starlink: 4400 satelitów zejdzie niżej po incydentach z chińskimi obiektami i awarii satelity 35956

Incydent rozpoczął się w środę 8 stycznia, kiedy dwoje członków załogi, Zena Cardman i Mike Fincke, przygotowywało się do spaceru kosmicznego zaplanowanego na następny dzień. Podczas standardowej procedury, która obejmuje oddychanie wysokimi stężeniami tlenu w celu usunięcia azotu z krwioobiegu (zapobieganie chorobie dekompresyjnej), jeden z astronautów zgłosił problem zdrowotny. NASA podkreśliła, że incydent nie miał związku z przygotowaniami do wyjścia w otwartą przestrzeń. Japoński astronauta Kimiya Yui zwrócił się do kontroli misji z prośbą o prywatną konsultację medyczną z lekarzem lotniczym, a NASA niemal natychmiast wyłączyła publiczny strumień audio z ISS. Według relacji dr. Jamesa Polka, naczelnego lekarza NASA, pozostali członkowie załogi błyskawicznie zareagowali dokładnie tak, jak ich szkolono. Stacja kosmiczna dysponuje zestawem sprzętu medycznego porównywalnym do wyposażenia karetki ratunkowej. Astronauci potrafią wykonać USG, zdefibrylować pacjenta, czy założyć kroplówkę. To jednak wciąż daleko od pełnego oddziału ratunkowego. Na przełomie 2018 i 2019 roku u przebywającej na ISS astronautki Sereny Auñón-Chancellor zdiagnozowano zakrzep żylny, który pomyślnie leczono przez ponad 90 dni. Astronautka wykonywała samodzielnie zastrzyki z antykoagulantów pod zdalnym nadzorem lekarzy na Ziemi. Tym razem jednak sytuacja okazała się bardziej złożona.

Chiny mają Micius, Europa odpowiada Eagle-1. Konsorcjum NASK i Creotech realizuje projekt PIONIER-Q-SAT za 9,9 mln euro

Dr Polk wyjaśnił podczas konferencji prasowej, że bez możliwości przeprowadzenia pełnej diagnostyki pozostaje „utrzymujące się ryzyko” dla zdrowia astronauty. NASA nie ujawniła ani tożsamości chorego członka załogi, ani charakteru problemu, powołując się na prywatność medyczną. Administrator Isaacman, były przedsiębiorca technologiczny i astronauta prywatnych misji SpaceX, który objął stanowisko w grudniu 2024 roku, zaznaczył, że astronauta jest „absolutnie stabilny”, ale konieczna jest diagnostyka na Ziemi. W rezultacie cała czteroosobowa załoga Crew-11 wróci razem na pokładzie kapsuły SpaceX Crew Dragon. To wymóg techniczny. Dragon pełni funkcję łodzi ratunkowej i cała załoga musi wrócić wspólnie. NASA planuje ich odłączenie w nadchodzących dniach, a szczegółowy harmonogram ma być ogłoszony w ciągu 48 godzin. Kapsuła wyląduje na spadochronach w Oceanie Spokojnym u wybrzeży Kalifornii.

Coś poszło nie tak na ISS. NASA po raz pierwszy w historii przerywa misję. Astronauci wracają na Ziemię [2]

Russian Orbital Station powstanie z recyklingu. Roskosmos wykorzysta moduły Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Decyzja Isaacmana była pierwszym poważnym testem jego kadencji na stanowisku szefa NASA. Pokazuje jednak coś znacznie ważniejszego, czyli granice medycyny kosmicznej. Modele predykcyjne NASA sugerowały, że medyczna ewakuacja z ISS powinna następować średnio co trzy lata. Minęło 25 lat bez takiego zdarzenia. To świadectwo zarówno doskonałego przygotowania astronautów, jak i niesamowitego szczęścia. Wcześniej NASA radziła sobie z różnymi problemami zdrowotnymi na orbicie, od wspominanego już zakrzepu (2018) po problemach z nerwem szyi (2021), które uniemożliwiło astronaucie Markowi Vande Hei spacer kosmiczny, ale nie przerwało misji. Jeden z członków załogi Crew-8 trafił do szpitala bezpośrednio po powrocie, a tożsamość i przyczyna do dziś pozostają nieujawnione. ISS to laboratorium nie tylko technologiczne, ale także medyczne, platforma testowa dla przyszłych misji na Księżyc i Marsa. Każde takie zdarzenie dostarcza krytycznych danych o tym, jak radzić sobie z zagrożeniami zdrowotnymi w głębokiej przestrzeni kosmicznej, gdzie ewakuacja może zająć miesiące, a nie godziny. Warto przypomnieć, że jedyny historyczny precedens to radziecki Salut 7 w 1985 roku, kiedy dowódca misji zachorował i cała załoga musiała przedwcześnie wrócić. Po powrocie Crew-11 na ISS pozostanie tylko trzech członków załogi: amerykański astronauta Chris Williams oraz dwaj rosyjscy kosmonauci Sergey Kud-Sverchkov i Sergey Mikayev. NASA rozważa przyspieszenie startu misji Crew-12, obecnie zaplanowanej na połowę lutego. Do tego czasu Williams będzie jedynym amerykańskim astronautą na stacji, co uniemożliwi przeprowadzenie spacerów kosmicznych i może opóźnić niektóre eksperymenty naukowe. Jak podkreślił Amit Kshatriya, zastępca administratora NASA, jest to „niewielkie podwyższone ryzyko” w reagowaniu na poważniejsze awarie wymagające napraw na zewnątrz stacji. To właśnie dlatego NASA i Roscosmos podpisały w 2022 roku porozumienie o wymianie miejsc, zapewniając, że zawsze na ISS znajduje się co najmniej jeden Amerykanin i jeden Rosjanin. Zabezpieczenie, które właśnie udowodniło swoją wartość.

Źródło: NASA, NBC News, CNN, BBC News