Twórcy The Last Case of Benedict Fox szykują kolejną grę, którą powinno zainteresować się wielu graczy. Erosion wygląda intrygująco, a ma zachwycać rozgrywką.
Studio Plot Twist zaprezentowało nowy zwiastun Erosion, który nie tylko pokazuje fragmenty rozgrywki, ale też jasno zarysowuje szaloną, mroczną i jednocześnie zaskakująco świeżą wizję Dzikiego Zachodu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Erosion to dynamiczna gra akcji z elementami roguelike, osadzona w otwartym świecie, gdzie czas jest Twoim największym wrogiem. Punkt wyjścia jest prosty, ale niezwykle mocny: twoja córka zostaje porwana i uwięziona w tajemniczym, żyjącym Filarze, który zniekształca rzeczywistość. Problem w tym, że każda śmierć bohatera sprawia, że świat przeskakuje o… dekadę do przodu. Ty wracasz do gry starszy, a twoje dziecko coraz bardziej oddala się w czasie.
![]()
Nowy zwiastun świetnie pokazuje, jak ten mechanizm wpływa na samą rozgrywkę. Giniesz w podziemiach? Budzisz się dziesięć lat później w świecie, który nie ma już nic wspólnego z tym, co znałeś. Dawna farma zamienia się w siedzibę dziwacznej sekty, drugoplanowe postacie budują potęgi albo upadają, a całe regiony zmieniają swój charakter. Twoje decyzje nie znikają – one dojrzewają przez lata i wracają w zupełnie nowej formie.
Erosion mocno stawia na swobodę. Twórcy obiecują ogromne pustkowia, po których można włóczyć się bez celu albo realizować własne cele: dołączyć do kultu, zostać łowcą nagród, kraść pojazdy, brać udział w pojedynkach czy przepuścić cały zarobiony cheddar w Al Cashino. Każda aktywność wpływa na przyszłość świata i odblokowuje trwałe ulepszenia na kolejne podejścia.
Równie widowiskowo zapowiada się walka. Gra oferuje ponad sto broni, zdolności i modyfikatorów – od inteligentnych, samonaprowadzających karabinów, przez orbitalne działka, aż po kompletnie absurdalne pomysły w stylu broni strzelającej jajkami. Do tego dochodzi możliwość tworzenia dzikich synergii, klonowania postaci czy prowadzenia do boju… armii kotów. Chaos wydaje się tutaj wpisany w DNA projektu.
Wisienką na torcie jest w pełni zniszczalne, wokselowe środowisko. Osłony nie są wieczne, ściany można wysadzać, a lokacje w kilka chwil zamienić w sterty gruzu. Połączenie fizycznego systemu zniszczeń z intensywną akcją typu bullet hell sprawia, że każda potyczka wygląda inaczej i potrafi wymknąć się spod kontroli.