Odwołanie pociągów przez RegioJet było jednym z tematów posiedzenia Sejmowej Komisji Infrastruktury, które odbyło się w czwartek, 8 stycznia 2026 r. Wiceminister Piotr Malepszak ostro skrytykował dane przedstawione przez PKP Intercity w stanowisku dotyczącym masowego odwołania połączeń przez czeskiego przewoźnika.

Przypomnijmy: w piątek, 12 grudnia, na dwa dni przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy pociągów, PKP Intercity przesłało mediom stanowisko, w którym narodowy przewoźnik z „głębokim zaniepokojeniem i oburzeniem” przyjął decyzję prywatnego przewoźnika o odwołaniu dużej liczby pociągów na zaledwie kilka dni przed planowanym odjazdem.

Odwołanie łącznie 1080 kursów pociągów oznacza w praktyce utratę nawet 250 tysięcy miejsc dla podróżnych, co prowadzi do poważnego i nagłego ograniczenia siatki połączeń pomiędzy największymi miastami w Polsce – informowało PKP Intercity.

Do tych liczb odniósł się Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, który najwyraźniej nie widział stanowiska rozesłanego do mediów przez PKP Intercity, a jedynie posiłkował się fragmentem opublikowanym na łamach czasopisma „Głos Maszynisty”.

Malepszak zakwestionował te dane

To są liczby wyssane z palca. To nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Realnie możemy mówić o kilkutysięcznej grupie pasażerów, którzy zakupili bilety na pociągi RegioJet w okresie od startu nowego rozkładu jazdy, czyli od 14 grudnia, do okresu świąteczno-noworocznego – stwierdził wiceminister.

Wiceminister zaznaczył, że część podróżnych została niewłaściwie potraktowana przez czeskiego przewoźnika, jednak większość przejął PKP Intercity.

Gdy skoncentrujemy się na konkretnych liczbach, zobaczymy, że wiele wątków było mocnym naginaniem rzeczywistości. Na szczęście tylu pasażerów nie ucierpiało w tym falstarcie przewoźnika – stwierdził Piotr Malepszak.

Na koniec poinformował, że Ministerstwo Infrastruktury wystąpiło do Urzędu Transportu Kolejowego w sprawie ewentualnego naruszenia interesów pasażerów przez RegioJet.