Czytaj także: USA z ostrym zagraniem u wybrzeży Wenezueli. Trump otwiera nową fazę konfliktu. „To wyraźna eskalacja”

Amerykanie zauważyli cztery kolejne, płynące na wschód przez Atlantyk, 400 mil (ok. 740 km) od brzegu. Pięć następnych wykryto w poniedziałek, gdy płynęły na północny wschód przez Karaiby. Jeden tankowiec pojawił się u wybrzeży Wenezueli, a los pozostałych jest nieznany.

Czytaj także: „Zniknęły” tankowce objęte sankcjami. Tuż po pojmaniu Nicolasa Maduro

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

USA ścigają cztery tankowce z flagą Rosji

Niszczyciel Marynarki Wojennej USA ściga cztery tankowce, które przez Atlantyk kierują się ku Afryce i Europie. Jeden z tankowców, Veronica, który nie przewozi ropy, zmienił w tym tygodniu nazwę na Galileo i banderę na rosyjską. Według amerykańskich dziennikarzy trzy pozostałe statki mają na pokładzie ropę i niedawno także zostały zarejestrowane pod rosyjską banderą.

— Ucieczka wszystkich statków naraz to ryzykowna próba sprawdzenia, czy siły USA mają możliwości i zdolności, aby zatrzymać całą grupę jednocześnie. To w zasadzie wyścig zombie. Musisz być szybszy od innych statków — mówił „The New York Times” David Tannenbaum, były specjalista ds. sankcji w Departamencie Skarbu USA.

Sytuacja w Wenezueli pozostaje napięta od sobotniego poranka, gdy podległe Donaldowi Trumpowi służby porwały i przetransportowały do USA prezedenta kraju Nicolasa Maduro oraz jego żonę Cilę Flores.