Rosja przeprowadziła w nocy kolejny zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Celem był m.in. Kijów, gdzie zginęły cztery osoby. Do serii eksplozji doszło także we Lwowie i okolicach. Pojawiły się podejrzenia, że Rosja mogła użyć systemu rakietowego Oriesznik. Polska armia — jak donosi RMF FM — śledziła lot obiektu. W piątek w godzinach porannych rosyjskie Ministerstwo Obrony wydało komunikat w tej sprawie, potwierdzając użycie systemu.

Jakie ataki przeprowadziła Rosja na Ukrainę?

Czym jest system rakietowy Oriesznik?

Kto potępił działania Rosji w Ukrainie?

Jakie były skutki nocnego ataku na Kijów?

„Siły Zbrojne Rosji przeprowadziły zmasowany atak z użyciem precyzyjnej broni dalekiego zasięgu, lądowej i morskiej, w tym naziemnego systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik” — wskazał resort.

Zmasowany nocny atak Rosji podsumował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Poinformował, że siły rosyjskie użyły 242 dronów, 13 pocisków balistycznych wymierzonych w obiekty energetyczne i infrastrukturę cywilną, jednego pocisku balistycznego średniego zasięgu Oriesznik oraz 22 pocisków manewrujących i zaapelował o wsparcie — zwłaszcza ze strony USA.

„Putin nie chce pokoju”. Świat potępia działania rosyjskiego przywódcy

Zbrodnicze działania rosyjskich sił zbrojnych potępili światowi politycy.

„Putin nie chce pokoju, odpowiedzią Rosji na dyplomację są kolejne rakiety i zniszczenia. Ten śmiercionośny schemat powtarzających się potężnych rosyjskich ataków będzie się powtarzał, dopóki nie pomożemy Ukrainie go przerwać. Doniesienia o użyciu przez Rosję rakiety Oriesznik stanowią wyraźną eskalację konfliktu przeciwko Ukrainie i mają być ostrzeżeniem dla Europy i USA” — napisała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas.

„Stanowczo potępiamy wystrzelenie przez Rosję rakiety Oresznik przeciwko Ukrainie, która uderzyła w infrastrukturę energetyczną i domy cywilne. Ten akt terroru ma na celu zastraszenie Ukrainy i jej partnerów. Ta wojna zbliża się do Europy i stanowi zagrożenie dla nas wszystkich. Jesteśmy zjednoczeni z Ukrainą” — napisała prezydentka Mołdawii Maia Sandu.

„Ostatni brutalny atak Rosji na obszary mieszkalne i infrastrukturę energetyczną w Ukrainie — obejmujący użycie rakiety Oriesznik — jest atakiem terrorystycznym skierowanym przeciwko ludności cywilnej. Rozmieszczenie Oriesznika na Białorusi pokazuje współudział reżimu w rosyjskiej agresji. Białorusini popierają Ukrainę” — zapewniła liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

„To globalne zagrożenie”

„Taki atak w pobliżu granic UE i NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na kontynencie europejskim i jest testem dla wspólnoty transatlantyckiej. Domagamy się zdecydowanej reakcji na lekkomyślne działania Rosji. Putin używa rakiety balistycznej średniego zasięgu (IRBM) w pobliżu granic UE i NATO w odpowiedzi na własne halucynacje — to prawdziwie globalne zagrożenie. I wymaga ono globalnej reakcji” — napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

„Jedno jest pewne. Rosja pozostaje na starej ścieżce. Nie dąży do pokoju i nie porzuciła swojego celu zniszczenia Ukrainy. Jest tylko jeden wniosek. Aby wymusić zmianę kursu Rosji, międzynarodowa presja polityczna i gospodarcza musi zostać maksymalnie zwiększona i uczyniona nie do zniesienia” — stwierdził szef MSZ Estonii Margus Tsahkna.