Do opisywanego przez media zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała wówczas zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.

Sama nauczycielka wyjaśniała w piątek w TVN24, że nie był to zwykły krzyż, wyprodukowany w celach religijnych i przedmiot czci, a plastikowy fragment przebrania na Halloween, który pojawił się nad klatką klasowego chomika. – Od początku było jasne, że to nie jest przedmiot czci religijnej, tylko fragment halloweenowego przebrania. Zresztą, gdyby to był taki przedmiot, to tym bardziej nie było to dla niego właściwie miejsce – twierdzi nauczycielka. Na zdjęciu przekazanym TVN24 przez policję widać krzyż, który rzeczywiście wydaje się być zrobiony z plastiku. – Jestem nauczycielką, osobą tolerancyjną. Szanuję innych ludzi, w tym ich wiarę. W życiu nie wyrzuciłabym do kosza czegoś, co jest dla innej osoby przedmiotem czci. I jeśli ostatecznie tak się stało, ktoś poczuł się urażony, to jest mi naprawdę przykro – dodała.

Tłumy imprezowiczów pod Tatrami. „Zawsze znajdą się osoby, które będą szukały rozróby czy zwady”

Kard. Ryś: To jest absolutnie przeciwko temu, czemu szkoła służy

Metropolita krakowski i przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem kard. Grzegorz Ryś w rozmowie z PAP przekazał, że „nie zna tej osoby i nie zna powodów, ale takich rzeczy robić nie wolno”. – Po prostu nie wolno. Nigdy i w odniesieniu do nikogo. Niezależnie od tego, jakie przekonania ma ta pani i w jakiej jest sytuacji osobistej – takich rzeczy robić nie wolno – podkreślił kard. Ryś.

Według hierarchy podstawowym zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie uczniom wiedzy, lecz także wychowanie ich. – To oznacza formowanie człowieka do tolerancji, do kultury spotkania, do uszanowania drugiego w jego przekonaniach. Więc to, co ta pani zrobiła, jest absolutnie przeciwko temu, czemu szkoła służy – ocenił.

„Dziękujemy tym, którzy odważnie stanęli w obronie krzyża”

Oświadczenie w tej sprawie w piątek wydała także Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, wyrażając oburzenie faktem, że „dochodzi do tego rodzaju aktów wymierzonych przeciwko chrześcijaństwu oraz prawu dzieci do wychowania zgodnego ze światopoglądem ich rodziców”.

Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Jest postępowanie dyscyplinarne

Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Jest postępowanie dyscyplinarne

Jak też oznajmiono: „Komisja Wychowania Katolickiego oczekuje od instytucji państwowych zdecydowanych działań na rzecz zagwarantowania szacunku do symbolu krzyża, by incydent, do którego doszło w szkole w Kielnie, nie powtórzył się więcej”.

Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Protest przed szkołą

Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Protest przed szkołą

Jest dochodzenie ws. obrazy uczuć religijnych

Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie (woj. pomorskie). Do czasu wyjaśnienia sprawy nauczycielka została zawieszona w obowiązkach.

Jak wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński, zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud. Ponadto w środę dyrektorka szkoły złożyła ustne zawiadomienie o przestępstwie i została przesłuchana w charakterze świadka.

Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga poinformowała, że prowadzi czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy i współpracuje z organem prowadzącym oraz Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

Do zdarzenia odniósł się w oświadczeniu także metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, pisząc, że przyjął informację o profanacji krzyża z ubolewaniem i oczekuje rzetelnych wyjaśnień oraz działań zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości.