-
Donald Trump jasno deklaruje, że Stany Zjednoczone pozyskają Grenlandię, nawet jeśli miałoby to nastąpić „w trudniejszy sposób”.
-
Prezydent USA ostrzega, że jeśli jego kraj nie przejmie kontroli nad wyspą, zrobią to Rosja lub Chiny.
-
Trump krytykuje politykę Europy wobec Rosji i podkreśla znaczenie USA dla bezpieczeństwa NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób – powiedział Donald Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego.
Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada.
Trump stawia sprawę jasno. Grenlandia zdobyta przez USA „po dobroci” lub „w trudniejszy sposób”
Trump wielokrotnie powtarzał, że chciałby zawrzeć układ w sprawie Grenlandii, lecz pozyska wyspę, niezależnie od tego, czy zgodzą się na to Duńczycy.
Pytany o doniesienia o możliwości wypłaty dziesiątek tysięcy dolarów każdemu mieszkańcowi wyspy, Trump oznajmił, że nie myśli o tym – jeszcze. Ale dodał, że może do tego dojść w przyszłości.
Trump podkreślał, że USA muszą posiąść wyspę na własność. – Trzeba mieć własność, nie broni się dzierżawy. I chcemy bronić Grenlandii. Jeśli tego nie zrobimy, Chiny albo Rosja to zrobią – powtarzał.
Prezydent USA: Rosja nie boi się Europy
Przywódca bagatelizował też znaczenie NATO, twierdząc, że gdyby nie on, sojusz by nie istniał.
Prezydent USA w podobny sposób charakteryzował swoje działania wobec Wenezueli, twierdząc, że jeśli nie odsunąłby Nicolasa Maduro, kontrolę nad krajem przejęłyby Rosja lub Chiny. Zaznaczył jednocześnie, że jest otwarty na prowadzenie interesów z oboma krajami, zwłaszcza Chinami, w kwestii sprzedaży im ropy naftowej.
Trump krytykował też podejście Europy do bezpieczeństwa, twierdząc, że Rosja się jej nie boi i że jedynym krajem, którego Moskwa się boi są Stany Zjednoczone. Przypomniał, że kiedy USA zajęły rosyjski tankowiec, to Moskwa nie zdecydowała się podjąć działań.
- Dania gotowa do kontrataku ws. Grenlandii. „Bez czekania na rozkazy”
- „Ziemia obiecana” i powody obsesji Trumpa. Gra o Grenlandię i nowy porządek świata
Spór o ambasadorów. Przydacz: Można się dogadać, tylko trzeba chciećPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
