• Rynek pomp ciepła wyszedł z fazy boomu i wrócił do bardziej przewidywalnych wolumenów sprzedaży. Decyzje inwestycyjne są dziś chłodniejsze i bardziej policzone.
  • Efekt „niskiej bazy” z 2024 roku zaburza statystyki wzrostu. Realne odbicie popytu jest umiarkowane, ale trend spadkowy został zatrzymany.
  • Pompy powietrze-woda pozostają absolutnym standardem, odpowiadając za około 90% rynku.
  • Klienci coraz częściej patrzą na koszty eksploatacji i sprawność sezonową, a nie tylko na cenę zakupu i poziom dotacji.
  • Agresywna wojna cenowa części producentów kontrastuje ze strategiami firm stawiających na długofalową stabilność i jakość.
  • W nowym budownictwie pompy ciepła stają się rozwiązaniem domyślnym, a program Moje Ciepło wzmacnia ten trend mimo problemów Czystego Powietrza.



Dojrzałość i stabilizacja rynku pomp ciepła

Po okresie gwałtownych zmian rynek pomp ciepła wchodzi w bardziej stabilną fazę rozwoju. Eksperci zwracają uwagę, że rok 2025 przyniósł wyraźne wyhamowanie dynamiki i uporządkowanie decyzji inwestycyjnych.

“Rok 2025 przyniósł wyraźną stabilizację rynku pomp ciepła, będącą naturalnym etapem po dynamicznych wzrostach z poprzednich lat. Branża weszła w fazę dojrzałości, w której dominują bardziej przewidywalne wolumeny sprzedaży oraz decyzje inwestycyjne oparte na analizie kosztów, efektywności i dopasowania technologii do budynku” – podsumowuje Tomasz Urban z firmy Viessmann.

Przedstawiciele branży podkreślają jednak, że obserwowane wzrosty należy interpretować ostrożnie, uwzględniając kontekst porównań rok do roku oraz efekt niskiej bazy.

“Naszym zdaniem rok 2025 zakończy się niewielkim wzrostem rynku pomp ciepła w stosunku do roku 2024. Wprawdzie dane po pierwszym półroczu wskazywały na wzrost przekraczający 30%, jednak wynikało to raczej z efektu niskiej bazy z I półrocza 2024 roku niż z radykalnego ożywienia popytu. W drugim półroczu dynamika ta uległa wyrównaniu” – tłumaczy Piotr Kubera z firmy Qvantum.

Mimo poprawy nastrojów rynkowych branża wciąż daleka jest od poziomów sprzedaży notowanych w szczytowym okresie sprzed kilku lat. Eksperci wskazują jednak na istotne sygnały stabilizacji.

“Nadal daleko nam do boomu z roku 2022, ale pozytywnym sygnałem jest fakt, że zahamowano trend spadkowy, z którym mierzyliśmy się przez ostatnie dwa lata. Dominującą technologią pozostają pompy typu powietrze-woda, których udział w rynku oscyluje wokół 90%” – dodaje Piotr Kubera z firmy Qvantum.

Postrzeganie pomp ciepła

Wraz z dojrzewaniem rynku zmieniają się także kryteria wyboru technologii grzewczych. Coraz większe znaczenie mają realne parametry pracy oraz długofalowe koszty użytkowania.

“Kluczowe znaczenie zyskują jakość urządzeń, realna sprawność sezonowa oraz długoterminowe koszty eksploatacji. Rynek oferuje dziś szeroki wybór sprawdzonych rozwiązań, lepiej dostosowanych do polskich warunków klimatycznych i różnych standardów energetycznych budynków, w tym obiektów modernizowanych. Pompy ciepła coraz częściej są postrzegane nie jako innowacja, lecz jako trwały element nowoczesnego systemu grzewczego, zapewniający stabilność kosztów i odporność na zmienność cen paliw kopalnych” – dodaje Tomasz Urban z firmy Viessmann.

Pompy ciepła i kotły na pellet

Ubiegły rok przyniósł także nasilenie konkurencji między różnymi technologiami grzewczymi, co bezpośrednio przełożyło się na decyzje zakupowe części inwestorów. Dodatkowo branżą wstrząsnęła afera związana z nielegalnym montażem rusztów awaryjnych w kotłach na pellet, szeroko nagłaśniana przez organizacje branżowe. W konsekwencji część tych urządzeń — choć niezbyt liczna — została czasowo wykreślona z listy ZUM.

“Rok 2025 w Polsce upłynął pod znakiem silnej ekspansji kotłów na pellet, które w świadomości klientów zaczęły bezpośrednio konkurować z pompami ciepła. Z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia jest to zjawisko trudne do uzasadnienia, jednak decyzje inwestycyjne były w dużej mierze kształtowane przez emocje i uproszczone narracje rynkowe. Pomimo tych uwarunkowań rynek pomp ciepła wykazywał lekką tendencję wzrostową, co potwierdza trwałość fundamentów tej technologii” – zauważa Mariusz Luchowski z firmy Panasonic.

Presja cenowa i strategie producentów

Na tle zmieniających się warunków rynkowych widoczne są także różnice w strategiach poszczególnych producentów, zwłaszcza w zakresie polityki cenowej.

“Jednocześnie część producentów, głównie marek chińskich, prowadziła bardzo agresywną politykę wyprzedażową, poniżej kosztów zakupu, sponsorując transformację energetyczną. Na tym tle wyróżniają się firmy budujące rynek w sposób stabilny i długoterminowy” – akcentuje Mariusz Luchowski z firmy Panasonic.

Rok 2025 potwierdził, że rynek pomp ciepła w Polsce wszedł w fazę stabilizacji, mimo utrzymujących się wyzwań systemowych. Problemy związane z ograniczoną skutecznością programu Czyste Powietrze hamowały tempo wzrostu. Jednocześnie coraz wyraźniej widoczny jest wzrost liczby instalacji pomp ciepła w nowym budownictwie, gdzie technologia ta staje się rozwiązaniem domyślnym, zgodnym z aktualnymi wymogami energetycznymi. Rosnące znaczenie programu Moje Ciepło dodatkowo wzmacnia ten trend, wspierając inwestorów indywidualnych i sprzyjając stopniowemu odbudowywaniu popytu na rynku.

Opracowanie własne.